17 march 2020

poetry

sam53
sam53

do przytulenia

nie pamiętam czy poznaliśmy się
wieczorem czy dopiero o świcie
zasłuchana w szept księżyca
i moje milczenie
szukałaś w międzygwiezdnej przestrzeni
wspólnego języka

zanim policzyliśmy na palcach spadające gwiazdy
sen odpłynął w zroszoną trawę
wyobraźnia odnalazła niebo nazywając je siódmym
a słodko-kwaśne pocałunki wplątane w usta
dojrzewały jak wiśnie

dniało gdy zmęczenie osunęło się w ramiona
nikt z nas  nie wiedział czy ma odejść


podejrzewam że dziecko zaplanowałaś dużo wcześniej

alt art
21 april 2020 at 09:41

dziecko czułego wyrachowania..

report

sam53
11 january 2021 at 22:34

to miało być dziecko czasu

report

jeśli tylko
21 april 2020 at 09:47

już egipscy kapłani umieli wyliczać..

report

sam53
11 january 2021 at 22:34

nasi kapłani uczą się dodawać i mnożyć w seminarium....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register