20 october 2016

poetry

sam53
sam53

w tęczę

nie syp światłem po oczach gdy tęsknię
ja tęsknotę mam w tęczę wpisaną
gdy rozkładasz parasol - tak piękniej 
pod nim zawsze wyglądasz jak anioł

kiedy siebie przynosisz w uśmiechu
nawet wtedy gdy bardzo daleki
jakiś dziwny a może i nieswój
tajemniczy i jeszcze dziewczęcy

kiedy wierszem przychodzisz nad ranem
albo zmarszczką ginącą we włosach
melancholią i wiosną i latem
cóż jesienią - zostaje cię kochać

alt art
21 october 2016 at 09:44

rumień na tamtej połowie jabłka..

report

jeśli tylko
21 october 2016 at 11:17

nie walc, a walc ;)

report

Ania Ostrowska
21 october 2016 at 22:59

gdy-gdy-kiedy-gdy-kiedy. Chyba nie powinno tak być, że ta konstrukcja przebija się przez treść wiersza jakby na wierzch i ją zasłania. Ale to może tylko ja jestem taka skrzywiona.

report

obiekcja
30 october 2016 at 10:39

//Kochaj mnie kochaj/ Topnieją śniegi znów/ Kochaj mnie kochaj/ Wracają ptaki z gór// :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register