zanim na grobie zakwitną przebiśniegi
a tęcza zgubi się w ostatnim akordzie czerni
obudź mnie
w innym wymiarze nie obejmę cię wzrokiem
powieki zgarną ziarna piasku
a milion gwiazd rozbłyśnie nieznaną melodią świateł
zabraknie jak zwykle słów
wiersz z tobą o tobie dla ciebie
nie będzie miał początku
zupełnie niczym dotknięcie warg
zwiąż je w supeł
bogowie od dawna zazdroszczą nam jedynie śmierci
w drugim wersie może bez "czerni" albo bez "ostatnim" co o tym sądzisz ? wiersz bardzo piękny :)
report
dla mnie pierwsze dwie:-)
report
milena:) ...wiem...można i tak i tak, ale ....:))
report
oczy....:))...żebyś miała jeszcze jedno oko...ech:))
report
Nuria...lubię poetyzować...ale .czytanie ze zrozumieniem w tym wypadku jest bardziej adekwatne...pozdr:)
report
jestem poruszona:))
report