gdy szept zamyka się w krzyku garścią przekleństw
a frustracja wyłazi z trzewi kawalkadą grzmotów
kiedy rozmowa nie skleja biało-czarnych kształtów
porozumienie zawiązuje ostatni supeł szacunku
nie trzeba wtedy uświadamiać sobie
że wióry powstają przy ścinaniu drzew
chociaż aby podtrzymać żar
pierwszego pocałunku
trzeba się trochę narąbać
no trzeba trzeba i nie rżnąć głupa przy tym;))))
report
No coś Ty, pocałunek lepiej smakuje na trzeźwo;))) Dobrego:))))
report
jak trochę to można aby nie słodkiego- bo potem w degustacji można się zagubić ;)
report
i upłynnić potów:))
report