wydajesz się punktem na odległym horyzoncie
czystą plamą na mapie
niekiedy gorącą lawą która wypala wnętrza
albo soplem lodu zmrożonych odczuć
jesteś jaskółką w locie
a może tylko zapachem przenoszonym z kwiatka na kwiatek
widzę cię w uśmiechu odbitym od tafli jeziora
a przecież z natury jestem wesoły i niczego nie muszę
czasami zdajesz się dotykiem chłodnego deszczu
albo rozpędzonym cieniem w bezchmurny dzień
nigdy nie wiem którym końcem tęczy wkradasz się w zieloność drzew
z którym słowem wpadasz do mnie
i czy ten śpiew nie okaże się łabędzim
ale podoba mi się gra
:) Dałabym raczej "z kwiatu na kwiat" - chyba zabrzmi lepiej! :)
report
lajana:) z małego kwiatka na mały kwiatek...z dużego kwiatu na duży kwiat...raczej zostanę przy obecnej wersji...dzięki za odwiedziny:))
report
Ale podoba mi się gra... Trafiło, Samie. :) Kupuję. :)
report
dzięki za komentarze:))
report