sam53

sam53, 22 february 2026

kiedy mówisz dobranoc

ciemność zamyka drzwi do przedpokoju
sny układają się pod poduszką
pająki wychodzą ze szczelin w podłodze
szukają otwartych ust śpiacych dzieci
albo głębokich studni z porzuconymi marzeniami

kiedy mówisz dobranoc
gaśnie zaokienna latarnia
firanki w oknach nabierają dziwnych kształtów
słychać gwiazdy przy ich muzyce mogę tańczyć do rana
jeszcze niedawno mówiłaś że chcesz mieć ze mną dziecko

dziś tylko kawa kawa kawa
do twarzy ci w zielonym swetrze
całujesz jak Wiosna


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 22 february 2026

lubię wiosnę

czasami widać jak zima odchodzi
zamyka drzwi
zakłada zabłocone kalosze
omija zziębniętego psa
zrzuca ostatnie sople wiszące u dachu

czasami wraca na chwilę dwie
jakby chciała pożegnać się z przebiśniegiem przy płocie
z kałużą która niegdyś była ślizgawką
z korytem przy studni z żurawiem
a może tylko wystawić twarz do wiatru
którego ciepłe macki wywołują dreszcze

czasami otwiera okno
żeby wszystkie niedokończone historie
mogły wyfrunąć
jak biedronki czy motyle odnajdujące swoje miejsce na ziemi

Wiosna przychodzi z pewnością w nocy
kiedy trzymasz mnie za rękę
a twoje włosy pachną jak wierzbowe bazie


number of comments: 5 | rating: 4 | detail

sam53

sam53, 20 february 2026

jest coś w wiośnie

sen o wiośnie gdy budzisz nad ranem
z pierwszym cieniem gdy w słońcu znów dzień
w resztkach śniegu w obrazach nieznanych
chociaż cieszą jak pąki na bzie

albo brzoza za mgłą w seledynie
kiełki trawy oparte o wiatr
jest coś w wiośnie co nigdy nie minie
nawet gdyby za chwilę śnieg spadł

jest coś w wiośnie co pachnie nadzieją
gra żywiołów - nie ogień - muzyka
jest twój uśmiech gdy oczy się śmieją
pocałunek gdy wargą dotykasz


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 18 february 2026

tra ta tam tra ta tam

cóż z serca jeśli zagubione nocą
cóż z duszy która poszukuje drogi
i cóż z miłości która cierpi wiosną
czy ktoś sam z siebie przyniesie jej ogień

czy pełen strachu wewnętrznego lęku
raczej się tyłkiem odwróci do losu
tłumacząc wkoło że serce po ciemku
traci na sile i jakości głosu

tak samo dusza przewiana na mrozie
gdy ją ciut wcześniej ktoś pozbawił serca
szuka choć ścieżki - drogi coraz droższe
a ciepło w cenie - trudno zagrzać miejsca

dopiero rankiem z przebłyskiem zaklęcia
gdy słońce wschodzi a poezja drze się
dwa słowa grają hymn na instrumentach
w świat płyną wieści
Wiosna miłość niesie


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 17 february 2026

dobrze cię widzieć

gdy otwieram oczy
zbudzone myśli oswajają się
z widokiem snów w nieładzie
z obrazem rozrzuconych włosów na poduszce
budując w wyobraźni coś
co tylko między nami można zatrzymać na dłużej

uśmiecham się do twoich uniesionych kącików
ciekaw o czym można śnić
z niedomkniętymi ustami
z wczorajszym dobranoc na końcu języka

dobrze cię widzieć zanim pierwszy promień
przeszyje firankę kładąc się pokotem
w fałdach miękkiej pościeli
zanim zbudzi cię zwyczajnie w ramionach
z prawem do wszystkich rozkoszy
jakbyś była słodką wiśnią
ukrytą w czekoladowej polewie

gotową nie tylko na pocałunek


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 15 february 2026

w deszczu

kochać cię w deszczu - brzmi zgoła inaczej
na strunach wiatru w łomocie okiennic
pod parasolem w przemoczonym płaszczu
gdy noc przed nami raczej z tych bezsennych

kiedy spowiadasz się cicho bez żalu
z tajemnic których żaden deszcz nie zetrze
z ukrytych marzeń na serdecznym palcu
choć wiosną pachnie nie tylko powietrze

kocham ten zapach - woń jakże przewrotną
która kałuże marszczy nam po drodze
sczytując z oczu znajomą samotność
całuj mnie w deszczu
deszcz nie pada co dzień


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

sam53

sam53, 15 february 2026

zatrzymałeś mnie wierszem

miał być sen a nie było
próbowałam zapomnieć
wymyślona nie miłość
wypalone - przyjdź do mnie

przypisana poezji
w której słowo muzyką
nie prosiłam cię - nie śpij
raj wybaczy nam wszystko

słów zbyt pięknych naręcze
zaplątanych w tęsknotach
nie prosiłam cię szczęście
ale żyję i kocham


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 13 february 2026

marzec kwiecień maj

poszukuję kobiecej twarzy otwartej na niepamięć
zdziwionej że słońce wschodzi i zachodzi
codziennie w innym miejscu

poszukuję delikatności w uśmiechu
aż po zarys pełnych ust wrażliwych na dotyk

poszukuję oczu oprawionych w naturalność
których źrenice wykreują to czego pragnie serce

tam gdzie kwitną konwalie
zaczyna się wiosna

2026-13-02


number of comments: 7 | rating: 6 | detail

sam53

sam53, 13 february 2026

nie wiem który

miał być wiersz o maju o wiośnie o trawie
o bzie jeszcze w pąkach o tobie i o mnie
gdy próbuję - kocham - na ustach ci zanieść
choć wiatr nas dotyka noc pod niebem płonie

słońce za horyzont schowało się nagle
konwaliowy zapach chciał nie chciał odurza
ciepła noc majowa granatowym żaglem
spina się nad nami - może będzie burza

i choć jeszcze grzmoty dalekim dudnieniem
zygzaki błyskawic rozjaśniają niebo
konwaliowy zapach między nami przebiegł
a kocham na ustach zostało jak przeszłość

wiatr się rozochocił - roztańczyły chmury
ciepły deszcz majowy zmoczył mech na płotach
a w ten wiersz o wiośnie już sam nie wiem który
wpisałem twe imię
już nie pytaj - kocham


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

sam53

sam53, 12 february 2026

dobranoc

są takie chwile kiedy
zatrzymujemy się w środku wiersza
dzielimy emocje pół na pół
zostawiając pomiędzy
niepoznaną jeszcze przestrzeń
w którą jesteśmy gotowi już teraz się wtulić
wcisnąć do cna w najwrażliwsze miejsca

są takie chwile kiedy nawet spojrzeniom
nie pozwalamy minąć się w drodze
zbieramy je w obrazy jak krople w deszczu
wilgotne powietrze pachnie niespodzianką
na ustach zastyga słowo dwa
uśmiech budzi uśmiech
wyobraźnia oszukuje zmysły

są takie chwile
kiedy chciałbym coś ci powiedzieć
ale zapominam języka w przysłowiowej gębie
dziś przerwałaś milczenie cudnym
weź mnie
cały świat przestał istnieć

wyszeptane dobranoc
dotknęło skroni
z wargi na wargę spłynęło ciepło


number of comments: 0 | rating: 3 | detail


10 - 30 - 100  



Other poems: kiedy mówisz dobranoc, lubię wiosnę, jest coś w wiośnie, tra ta tam tra ta tam, dobrze cię widzieć, w deszczu, zatrzymałeś mnie wierszem, marzec kwiecień maj, nie wiem który, dobranoc, bezsen, zatrzymaj się, jak tęsknię - o tak, kiedyś Ziemia powie ostatnie słowo, i co Wy na to, szukając szczęścia trzeba się pochylić, dzień dobry, JAK DŁUGO, on, zatrzymaj życie, na język polski - fraszka, przyjdź Wiosno Wiosenko!, jeśli kochasz, jak Wiosna, szkoda że tylko we śnie, kiedy wyjrzy przebiśnieg, Panie Boże!, twój uśmiech, Mława jak Grenlandia, Zamieć i kochaj, styczniowa cisza, miłosna piosenka, dosyć mądrości, łooo matko..., pierwsza - ostatnia, lullaby, preludium miłości, maj wciąż pachnie miłością, trzeba nam siebie, nieproszona, jedno słowo, nie pierwsza nie ostatnia, sen we dwoje, nie tylko one, gdybym umiał malować, słońce słońce w ramionach, zima, w innym świecie, wiosna w parku, sekret, życie to ciągła przeszłość, za zdrowie poetów, czy to już demencja, Augusta Luise pachnie miłością, widzialni - niewidzialni, krokodyla daj mi luby, późny karmin, pocałunek w ogrodach, uczuć niepokoje, w połowie drogi, z przeszłości, tańcz tańcz, GDYBYM, syndrom, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz siódmy), nie wiem jak się nazywam, w windzie, obcy, a w Tatrach zima, bez nut, w twoich oczach, listopad w kolorze, heterochromia iridis, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz drugi), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz pierwszy, wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz ósmy), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz trzeci), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz szósty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz czwarty), wybrane z pozszywanych marzeń (wiersz piąty), dużo śniegu poproszę, sen po śnie, dla Ciebie, nihil novi ale przyjemnie posłuchać, kwiatki na Święto Niepodległości, ***, szczęście musi mieć swoją szerokość, jak w kolędzie, sobotni ranek, zwyczajna stłuczka, taka niezbyt prosta droga, jak pachniesz... nocą, w obłoku mgieł, o zdejmowaniu zapachu, uczę się żyć, zmysłami tonę, ich jest coraz więcej, gdzie są ćmy i motyle, szalone dwadzieścia trzy, lubię jesień, pocałunek, це не кохання (to nie miłość), powracasz we śnie, bierz co chcesz, Dzień dobry, spacer, 1. listopada, Nie wiedziałem że słońce wschodzi tak blisko domu, w twoim śnie, codziennie na ulicy, pocałunki, która to jesień, Bądź moją Muzyką, wiatr śpiewa o jesieni, dzień dobry, Atacama zakwitła, na wymiar dojrzałej kobiety, o czym myślisz..., w chmurach, inna, spóźniłem się, na początek jesień, jeszcze dzisiaj, wietrzny odpoczynek, z pierwszą zorzą, Miłość, marcinkowy sen, liczy się tylko miłość, z wiatrem, z pół-szczęściem nie po drodze, wszystkiego nie da się napisać na nowo, ... z Szymborską, modlitwa, nie pierwsza piosenka, uczę się jej, Rezonans, prosto z mostu, lepsza strona skrzypiec, kochać - jakie to łatwe i trudne zarazem, dwudziestego piątego września, z życzeniem, uśmiech, żaden cud, z najlepszymi życzeniami, Nie będzie wojny, trzynastego, Zatańczymy, jednego serca, kołysanka, tak jak ty kocham się kochać,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1