ALL WORKS Poetry (1)
About me

24 october 2011

poetry

Izabell...
Izabell...

Ból.

Miotam się a ludzie ugniatają
mnie tak,
jak rzeżbiły dłonie Boga
                                   ludzi...
Zostawiają ślady swych dłoni,
częśto bardzo kolczaste.

                         Boli mnie to,
                         ale krzycze bardzo cicho...

anhelus
24 october 2011 at 15:19

nie bardzo ...ludzie - ludzi. niestety taka forma to nie moja bajka ...

report

KA
24 october 2011 at 18:38

w malutkiej formie przekazany ból kłujący i ogromny.do mnie trafia.

report

Florian Konrad
24 october 2011 at 19:40

Poetyckie przedszkole.

report

Konrad Redus
24 october 2011 at 19:55

na początek może trochę mniej patosu, każdy ból da się wyprzeć z umysłu, albo okiełznać, nie trzeba aż tak o tym krzyczeć; pisanie jakby na dwie kolumny może sprawić przyjemność szufladzie, bo będzie miała podpory, ale uwagę to trzeba raczej przykuć formą i smakiem tekstu, nie samym przepisem na dobre ciasto; przyznam się, że sam mam z tym kłopoty, ale jak czytam to mnie razi - niekonsekwentna interpunkcja, głównie przecinki (ja je kocham, inni nienawidzą); jest też powtórzenie dłoni, wywal "swych dłoni" bo jest to oczywiste, że skoro rzeźbią dłońmi jak Bóg, to nimi ślady zostawią; "mnie to" też jest niepotrzebne, oszczędzaj słowa, bo może Ci ich zabraknąć; pisz dalej, bo gdybyś przeczytała to, co ja na początku pisałem, to byś miała śmiech i niezłe używanie

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register