23 november 2011

poetry

Janusz Opyrchał
Janusz Opyrchał

BEZSEN

kolejna pusta
noc
myśli pomięte
jak prześcieradło
szeleszczą w mózgu
w serca takt
gdy tętnicami
tłoczy ból
szpony wskazówek
rwą prosto z trzewi
czas
i po kawałku
tak drą i drą
krzyczę o sen
gdzieś za oknami wyje pies
a może ja
po szybach
spaceruje deszcz 
już sufit blednie
meble się rodzą
świt

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 16:49

No to się pastwcie! :)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 november 2011 at 16:54

Bezsenność - ciężka sprawa -:) Podobają się bardzo pomięte myśli

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 november 2011 at 17:01

Nie przepadam za taką wersyfikacją, ale treść wiersza odczuwalna :-) Chyba jeszcze wrócę... Pozdrawiam :-)

report

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 17:04

Zawsze jesteś tu mile widziana :)

report

Wieśniak M
23 november 2011 at 17:44

też marnie sypiam..;)

report

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 17:50

No to znasz ten ból, prawie metafizyczny :))) Miło Cię widzieć

report

Wieśniak M
23 november 2011 at 17:52

Znam i jak mi się uda to zaraz podepnę własny :)))Pozdrawiam:)

report

Wieśniak M
23 november 2011 at 17:55

już :)))

report

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 17:59

Dla mnie bomba :)

report

Bogna Kurpiel
23 november 2011 at 19:53

Ojej też kiepsko sypiam ostatnio:) podoba mi się zwłaszcza fragment - drą i drą - pomyślałam co prawda o kotach w marcu, ale nie krzycz na sen ani o sen. Wołaj go szeptem, przyjdzie:))

report

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 20:25

Skojarzenie z kotami... - bezcenne :))) Szeptać, to szeptałem... nad ranem ino krzyk mi się ostał.

report

Natali
23 november 2011 at 20:32

na bezsen dobre towarzystwo :)))

report

Janusz Opyrchał
23 november 2011 at 20:34

Natali, Natali... eh, co ja będę pisał... :)))

report

Natali
23 november 2011 at 20:53

http://www.youtube.com/watch?v=nfp-DRAUN8E

report

Natali
23 november 2011 at 20:36

"kolejna pusta noc" - takie we mnie wzbudzają strach :))) "już sufit blednie/ meble się rodzą/ świt" - puenta bardzo :)) krótkie, rwane wersy oddają nastrój "bezsnu" :))))

report

Janusz Opyrchał
24 november 2011 at 15:09

Natali, dzięki, puenta sama naszła, ze Słońcem :)

report

Janusz Opyrchał
24 november 2011 at 15:16

SDM, fantastyczne, takie towarzystwo tak, bardzo pożądane :(

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
23 november 2011 at 20:56

Wiem, co oznacza taka bezsenna noc, gdy głowa aż trzeszczy od myśli... Dobrze oddany :)))

report

Janusz Opyrchał
24 november 2011 at 15:09

Miło mi. Dzięki za odwiedziny

report

Ania Ostrowska
23 november 2011 at 21:09

ode mnie duży plus za końcową część :)

report

Janusz Opyrchał
24 november 2011 at 15:10

Dzięki za Plusa. A tak nieśmiało spytam, początek...? Minusik...?

report

Ania Ostrowska
24 november 2011 at 18:02

nie, żeby aż minusik, to nie :) ale jak dla mnie - przedramatyzowany

report

Janusz Opyrchał
24 november 2011 at 18:16

Aniu, a wiesz jaki to dramat, gdy rano do pracy trzeba, a tu nici ze snu??? :)))

report

Ania Ostrowska
24 november 2011 at 18:25

kwestia gustu :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
24 november 2011 at 22:24

Aniu, widać, że dobrze sypiasz. ..:)))

report

milena
24 november 2011 at 22:31

właśnie, ten conocny i co-poranny dramat... plus:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register