21 september 2011

poetry

Kvasar
Kvasar

Apokalipsa vol. II (ucieczka 0calonych)

Dodaj odejmij
Burza nad nami
Podziel i pomnóż
Piorun blisko bliżej
A teraz weź w nawias nie zapomnij co przez co
Skótek spotkał przyczynę
Zapłonął ogień

Wszystko stanęło w płomieniach
Ptaki spadały z drzew na ziemię dymiąc

Teraz leżę i myślę
Czy jestem człowiekiem
Czy są jacyś ludzie
Jeśli tak ja nie chcę
Już nie chcę być z nich
I być z nimi

Wybór w stronę życia
Wybór w stronę prawdy

Tak jakbym zdołał uciec od tej formy
Bezbożnej

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
21 september 2011 at 20:40

Myślisz, że można uciec od formy?

report

Szel
22 september 2011 at 03:15

fakt..przynudzasz nie reforma:P

report

Kvasar
23 september 2011 at 01:14

Jeśli komukolwiek może się udać uciec to najbliżej jest człowiekowi. Autonegacja i autokreacjonizm są jednak hamowane poprzez w sumie prymitywne środki techniczne w dziedzinie genetyki, zacofanie ogólne w sferze społecznej i kulturowej oraz obsesję gender-płci. Mówiąc wprost, najpewniej w pierwszym odruchu strachu zabilibyśmy taką istotę, zbadali truchło a potem pytali się o co właściwie jej chodziło...

report

Kvasar
23 september 2011 at 01:16

Niemniej jednak w powyższym tekście próbowałem wyrazić słodko-gorzką ironię bycia w tym pięknym skądinąd więzieniu.

report

Kvasar
23 september 2011 at 01:21

Pomysł na ten tekst wziął się ze zdania: "Nie jest straszna bomba atomowa ale nieświadomość człowieka który przyciska guzik."

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register