|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
pospadały z oczu wszystkie cegły
grubą nić przecięłaś dwa dni temu
a labirynt ogromny
zostałam w nim sama
gdzieś między liśćmi znajduję
gitarę i zeszyt
oddałaś duszę
diabłu który czyta każdą twoją łzę zachłystując się
własnym sumieniem
dość moja droga te wiersze są jakże obce
w każdym z nich o krok bliżej przeszłości
zapalniczka zacięła się
przestała mnie słuchać
ciche pętelki słów zawiązuję na każdym śnie
pismem węzełkowym
wiem że przeczytasz
oślepła z zimna
madonno
25.10.2011r., Rz.
Oziębła madonna, wyjęta prosto z pod twoich, milczących ust. Schody się skończyły a twoja martwa cisza skumulowała się w twoim oceanie. Madonny nie maja zwyczaju pływać z rybami do góry brzuchem, zwłaszcza te wykreowane twoim schodkowo-zaradczym milczeniem. Wiersze z rąk ślepoty wpadają do przydrożnych rowów, mówiła coś o przebaczeniu? hm Nie słyszałam, ogłuchła ciszą madonna, ma w zwyczaju oddawać nieopłacone przesyłki do nadawcy, w obawie przed chłodem kreatywnych stwórców. Miłego.
report
:)
report