|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
rozpuściła więc warkocz
ale że włosy słabe bo tak często trzeba było korzystać z prostownicy
książęta spadali w dół topiąc się w kałużach
ich złote marzenia roztrzaskane na kamieniach węszyły za tęczą
a tu ani burzy ani kropelki cudu
głodne anioły zbierały liście paląc ogniska z październików
a popiół księżniczka wdychała
dla zabawy
na stuletni sen
3.10.2011r., Rz.
:) dowcipne, czy wersyfikacja również ze specjalną dedykacją dla topiących się w kałużach ? :)) książąt :)
report
wiem, lubisz, by Twoje wiersze posiadały :); trudno; to może książęta będą spadać w górę ? niepleonazmowo? :) węszyć: kogo, co ; i popiół wdychała? to dym za to pożerać musiała chyba ? ; hey
report
Dym dla Boga, wiese :) A popiół można wciągać ;P
report
w zaczarowanym kraju baj-baju często się takie rzeczy zdarzają :) szczególnie zielonookim rusałkom :) hey
report
Jeśli są zielonookie to owszem ;P nie znam się na zielonych oczach ;P
report
ale za to spadanie w dół idzie Ci nieźle ? eh, Młode
report
tylko w dół, grawitacja mi nie służy, niestety ;P
report
podziwiam Twoją wyobraźnię :)
report
Wiesego należy słuchać. Tekst poprawić, bo warto.
report
Rację masz :)
report