23 september 2011

poetry

Ustinja21
Ustinja21

pora umierać

widzisz
pomarszczona śliwko
kto zapamięta
takie wyblakłe imię
 
          poczekaj
          słyszysz?
          dzieci
          zbiegają po schodach
          mojego domu
 
          w górę i w dół
 
babciu to aniołki
pajęczyna snu jest gruba
próbuję pomóc brzytwą
lecz śnisz zbyt spokojnie
 
o ogródku drzewach gwiazdach które
będziesz mogła plewić gdzieś tam
piękna i młoda
gdy już ostatnia zdrowaśka
spłynie po policzku
 
 
23.09.2011r., Rz.

Ustinja21
23 september 2011 at 15:27

Inspiracją jest utwór Yanna Tiersena "La Corde"-> http://www.youtube.com/watch?v=w1d5nnCZdqY

report

krsto
23 september 2011 at 16:26

pięknie--ostatnia zdrowaśka sopłynie po policzku--cały wiersz jest piękny --ale wzruszająca jest naprawdę ostatnia zwrotka-pozdrav

report

Miladora
24 september 2011 at 00:54

Ustinko, a może by Ci przyszedł do głowy inny tytuł? ;) Nie taki dopowiedziany? Bo rzutuje trochę na klimat wiersza. ;) Tak tylko gwoli przyczepiania się powiem jeszcze tylko o metaforze "pajęczyna snu" - dość zużyta moim zdaniem. ;) A wiersz jest piękny i coś mi przypomniał bolesnego. Buziak. :)

report

Paganini
24 september 2011 at 19:24

Sprowadziła mnie do Ciebie ciekawość i potrzeba dobrego dzieła, nie zawiodłem się. Rewelacja.

report

Rymiarz1962
25 september 2011 at 10:29

Ponieważ miałem mały zgryz ze zrozumieniem jednego z fragmentów, poczytałem sobie w pozostałych twoich wierszach a przy okazji i w komentarzach. Wniosek mam taki: Ustinjo21 - Twoje wiersze przed komentarze, choć by nie wiem jak mądrymi się wydawały. Nie każda rzeźba uznana później za dzieło sztuki, powstała przy użyciu młota, dłuta i gładzika. Niektórym wystarczały serce i dłonie twórcy.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register