11 february 2012

poetry

Ustinja21
Ustinja21

we śnie pszczół

kwiatów czerń. na czubkach palców zostały jeszcze nieprzeczytane
wersety z biblii matkę boli głowa. dziecko, podaj mi wody
tak bardzo chce mi się pić. zrobiło się zimno

kiedy zamknęłam oczy

*

podnoszę książkę. pusta. niema.

*

kiedyś stał tu dom matka uśmiechnięta
przesadzałyśmy kwiaty w ogrodzie. siostry śpiewały
do słońca białe koszule i włosy koloru ciepłej czekolady

a teraz doniczki zawzięcie milczą.
niewyczerpane stało się wyczerpane

idzie zima, więc jaskółki śpieszą na odległe południe.

*

deszcz w oczach matki. noc.

9.02.2012r., Rz.

sergiusz juriev
11 february 2012 at 18:43

Красиво сказанно. И жаль мне матушку стоящую возле неухоженного цветника. Прийдет весна, вернутся птицы... Облагородим все клумбы и утешим ее добрым словом. Пусть высохнет роса в ее глазах.

report

Ustinja21
12 october 2012 at 15:51

Czasem nie może wyschnąć...

report

milena
11 february 2012 at 18:46

przejmujący. pozdrawiam

report

issa
11 february 2012 at 21:48

"siostry śpiewały / do słońca białe koszule [...] a teraz doniczki zawzięcie milczą". Uch, pięknie, lirycznie skoncentrowany fragment. Dobrego.

report

budleja
11 february 2012 at 22:43

za przedmówcami, pęknie, lirycznie Ustinko:))

report

issa
7 march 2012 at 00:19

"siostry śpiewały / do słońca białe koszule [...] a teraz doniczki zawzięcie milczą" - nadal to pamiętam.

report

Ustinja21
7 march 2012 at 17:00

:)

report

deRuda
12 october 2012 at 15:52

bardzo

report

jeśli tylko
12 october 2012 at 16:00

pięknie smutny obraz..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register