13 december 2011

poetry

kama
kama

Złote perły

Proza życia więzi sny
a bez snów to same łzy
w nich skąpana jestem ja
i dodaję do dwóch dwa

a następnie do dwóch trzy
kto wyzwoli moje sny
złote łzy na szyi mam
zniechęcona ledwo trwam

trudno dalej bez snów żyć
łzy też niepotrzebne mi
z nich natrętny pereł sznur
roztrzaskałabym o mur

Kajus
13 december 2011 at 15:29

gruchnij nimi ... aż polecą iskry :))) cieplutko K.

report

kama
13 december 2011 at 15:33

O!.......a z iskier zrobię sobie bransoletkę

report

Kajus
13 december 2011 at 16:14

ekonomicznie całkiem :)))

report

sisey
13 december 2011 at 15:44

Gratuluję, zatkało mnie. Pewnie z wrażenia. :>

report

kama
13 december 2011 at 15:46

No to ja w podskokach podaję Ci szklankę wody

report

mirka63
13 december 2011 at 15:50

I tak trzymaj...

report

Wieśniak M
13 december 2011 at 16:19

:)))

report

ike
13 december 2011 at 17:24

propozycja, w walce z dysonansem: "pereł ich natrętny sznur "--> z nich natrętny pereł sznur; "roztrzaskam dzisiaj o mur"--> roztrzaskałabym o mur; spróbuj :); hey

report

kama
13 december 2011 at 18:06

dzięki za wskazówki, tekst brzmi lepiej, pozdrawiam serdecznie

report

ike
13 december 2011 at 18:10

fajnie, ze usłyszałaś :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register