Walczysz ciągle się sprawdzasz
w swej codzienności szrankach
czasem wypełnia się za szybko
twojego życia pusta szklanka
choć tyle chcesz wokół zmienić
w biegu przesuwasz granice
lecz to w czym uczestniczysz
jest szarym życia odbiciem
trzeba się wreszcie zatrzymać
i myśli domyśleć do końca
nie chcesz się przecież pogubić
szukaj słońca więcej słońca
świat jak salon luster/ wszędzie nasze odbicia/jak wybrać kierunek/ bez nosa rozbicia;))
report
warto się zastanowić, zanim przeminie czas, bo bieg i walka to przecież nie są celem
report