23 october 2011

poetry

kama
kama

Pora odpływu

Nigdy nie spalę
nieudanego wiersza
myśli powoli dojrzewają
jak owoce w słońcu
 
do czego posłuży  
moje czarne serce
gdy odstany czas tylko
czeka  na porę odpływu
 
ukarana miłością
nie pójdę do nieba
doskonały krajobraz
zbyt nudna książka

Konrad Redus
23 october 2011 at 18:27

strasznie samokrytyczny, chyba że się mylę

report

kama
23 october 2011 at 18:30

chyba nie aż strasznie, ty tylko trochę refleksji

report

Konrad Redus
23 october 2011 at 18:31

miewam czasem refleksje, a to wygląda jak samookaleczająca chłosta

report

kama
23 october 2011 at 18:34

aż tak strasznie ?, nie przypuszczałam , że wywoła takie skojarzenia

report

Wieśniak M
23 october 2011 at 19:32

za dwa pierwsze wersy:))))

report

kama
23 october 2011 at 19:34

spodobała się Tobie 1/6 wiersza, dziękuję

report

Wieśniak M
23 october 2011 at 19:56

zachwyciła1/6- manipulatorko:)))

report

kama
23 october 2011 at 20:04

nie wiem czy mam się cieszyć ze słowa zachwyciła, czy martwić, że nazwałeś mnie manipulatorką, mam dylemat

report

Wieśniak M
23 october 2011 at 20:11

nie chcę naciskać, ale ja bym się głównie cieszył:)))

report

kama
23 october 2011 at 20:17

no to pax między chrześcijany, i uspokojona pozdrawiam serdecznie

report

Wieśniak M
23 october 2011 at 20:20

pozdrawiam również/ to dodam że wiersz też dobry, ale myśl na górze dopasowała się do moich pogiętych zwojów. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register