ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

30 november 2011

poetry

krsto
krsto

skrzydła

między drzewami
mignęła jej postać
miała szare palto
i długi biały szalik
 
stała tuż za rogiem
oparta o pleśń muru
ręka była zimna

kiedyś zawołała
na mężczyznę
ktorego kochała
lecz on jej nie odpowiedział
 
skośne oczy drżały
pełne łez
perlistych ciężkich
 
dotknąłem jej dłoni
poprowadziłem przez cień
który rzucała twarz
 
czemu teraz ucieka
gdy chcę mówić
za chwilę będę
milczał
 
w biegu zobaczyłem
na szczupłych plecach
białe skrzydła
 
nie wiem
czy jest aniołem
czy ptakiem
 
Świder, 9 listopada 2011 r.

An - Anna Awsiukiewicz
6 december 2011 at 09:29

hmm ..

report

oczy jak pustynia
9 december 2011 at 08:42

ręka (...) od cegieł i wapna - gdyby troszkę nad nim posiedzieć byłby...:-)

report

krsto
9 december 2011 at 12:54

trochę posiedziałem i trochę wyrzuciłem---------dziękuję za zainteresowanie,moja wielce łaskawa czytelniczko--miłego łyk endu

report

krsto
25 december 2011 at 14:35

może ale inaczej brzmi i inaczej to to wygląda-- bardzo miłych świąt bozego narodzenia

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 december 2011 at 10:03

Bardzo tkliwie, porusza wnętrze, chwyta za serce...

report

krsto
27 december 2011 at 19:29

dziękuję Ci małgosiu za dobre słowa-- najwyższy komplement gdy nasze pisanie chwyta kogoś za serce-- a szczergólnie kiedy tym naszym czytelnikiem jest kobieta-- wielu wzruszeń w przyszłym roku życzę

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
31 december 2011 at 12:56

krsto, dziękuję! Tobie również najlepszego! :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register