ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

20 august 2011

poetry

krsto
krsto

imiona własne

nauczyciel powiedział
ignaciuk wyjdź za drzwi
i posłusznie wychodziłem
na zimny korytarz
 
lecz przedtem białe ręce
mojej słodkiej pieśni
niosły cichą bułkę
zawiniętą w papier
 
w ławce był kałamarz
z ciemnym atramentem
i leżała obsadka
zjedzona i gorzka
 
potem mama mówiła
bądź grzeczny synku
ucz się cichej mądrości
więc pisałem 
 
bo nie mogłem inaczej
spełnić polecenia
o mądrości w świecie
i grzeczności w sobie
 
mama była życzliwa
dla moich wierszy
bo wiedziała że we mnie
śpi pszczoła w bursztynie
 
i zabrałem ją
ze sobą w świat
wypuściłem nad rzeką świder
bursztyn pozostał mi w ręku

Szel
20 august 2011 at 12:45

cudna pszczole wypusciles Krzys z bursztynu:)))ale teraz siedze i mysle hahah Krzysiu Ignaciuk ze Świdra powinien byc mezem Eli ze Świdra!!!!!!!!!!:))))))))))))))))))))

report

gabrysia cabaj
20 august 2011 at 12:50

rzeczywiście, piękny

report

krsto
20 august 2011 at 12:56

no w końcu się domyśliłaś----a w niedzielę byliśmy na imieninach u marii w legionowie---- a to ela ze świdra wierciła mi dziurę w brzuchu że świdra że jestem nieuczciwy

report

Szel
20 august 2011 at 12:59

hahah alez sie ciesze Krzysiu, nie wiedzialam ze piszesz wiersze...chyba Marysia pokazala ci ten portal?a Marysi zloz ode mnie najpiekniejsze zyczenia:)))

report

krsto
20 august 2011 at 12:58

G I C dziekuję ci za miło słowo----no cóż robimy wszystko żeby się spodobać--taka natura ludzka

report

Miladora
20 august 2011 at 13:21

Ładny wiersz, Krsto. Prosty, wymowny i bezpretensjonalny. Ale jedna rzecz mi haczy - powtórzenie w 6 zwrotce "mama była życzliwa dla moich wierszy" - właśnie to "wierszy". Mógłbyś to inaczej ująć - "dla tego co robię/tworzę"? No i podobnie - "śpi pszczoła/tę pszczołę". Ja to widzę mniej więcej tak - "więc zabrałem ją ze sobą w świat/wypuściłem nad rzeką świder/bursztyn pozostał mi w ręce". Ale to tylko sugestie do przemyślenia, chociaż szkoda by było, żeby dobry wiersz nie miał równie dobrej, dopracowanej końcówki. ;) Miłego... :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 august 2011 at 13:28

Poruszył:)

report

krsto
20 august 2011 at 13:32

an-dzięki za dobre słowo- jedno a jak to dużo- nie wiedziałem że ten wiersz może poruszyć kogoś oprócz mnie--- miłego dnia

report

krsto
20 august 2011 at 13:31

miladoro dziękuje poprawiłem jak umiałem --twoje uwagi sa dla mnie bezcenne---nie zawsze potrafię spojrzeć na swoje pisanie krytycznie---dzieki- dobrego

report

Miladora
20 august 2011 at 13:44

Teraz kupuję w całości, Krsto. :)))

report

krsto
20 august 2011 at 13:36

szel-składałem życzenia w niedzielę i od ciebie choć bez twego zaproszenia--portal pokażał mi twój brat na interwencję marysi---zdziwienia więc jest obopólne---co do wierszy-- ja też nioe wiedziałem że piszesz-ściskam cię i dobrego dnia

report

Szel
20 august 2011 at 13:46

wlasciwie to nie pokazywalam do tej pory rodzinie moich wierszy, chociaz wiedza ze cos tam skrobie, ostatnio Janek sie uparl zebym mu pokazala, bo chcial pokazec je Marysi i Zosi, napewno nie zgadniesz ktory z nich im sie podobal, bo tobie raczaj nie lezal:)))teaz sciskam goraco:)))

report

krsto
20 august 2011 at 16:57

krysiu--wszystko wiem---ja trochę inaczeh patrzę jednak na to co piszesz niz rodzina---gdy sie pisze ponad 50 lat to wiele spraw inaczej się widzi i czuje--pozdrawiam

report

krsto
20 august 2011 at 16:59

miła miladooooro--- ja sprzedaję ci w całości-- twoje uwagi są wspaniałe -widzisz wiele pozdrawiam i czekam na dalszą krytykę

report

Wojciech Jacek Pelc
20 august 2011 at 17:12

podoba mi się sposób narracji. to jest poetyka która sprawia mi sporo przyjemności z obcowania :))

report

Wanda Szczypiorska
21 august 2011 at 13:40

Pszczoła doleciała. To niedaleko. Do Mlądza.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register