ALL WORKS Poetry (95)
About me Friends (2)

9 august 2011

poetry

krsto
krsto

wchodzę w ogród

chcę to opisać tak cicho
by słowa mniej powiedziały
niż przestrzeń pomiędzy
 
w naszym ogrodzie
była wędzarnia
ukryta za domem
pomiędzy ścianą z cegieł
i ścianą  z zieleni
 
i tam staliśmy blisko
ciepła naszych palców
i stała się jasność
wiał wiatr i  deszcz padał
 
a potem na strychu
o zapachu mięty
na podłodze z desek
skrzypiących i ostrych
wchodziliśmy w ogród
ja i moje siostry
 
nie powiem nie powiem
co się wtedy stało
niech  wystarczy
biel drobnego ciała
i trzy drżące serca
 
niech wystarczy
ziemia pozbawiona światła
one były światłem
i kwiatami w nocy
 
patrzyliśmy tylko
na ziemię nieznaną
na nowe wybrzeża
i drżąły trzy serca
 
wchodziliśmy w ogród
przez lądy odkryte
i jałową ziemię
terra incognita
terra deflorata

Szel
9 august 2011 at 16:04

czytac Krzys pomiedzy, tak zeby nikt nie slyszal, to tak jak odkrywac skrzetnie skrywana tajemnice trojga rodzenswta o zrywaniu zakazanych owocow:))moja interpretacja jest dosc jednoznaczna jesli chodzi o defloracje:))

report

P
9 august 2011 at 17:26

coś tu jest.

report

krsto
9 august 2011 at 18:24

muszę cię -szel - rozczarować miałem tylko jedną siostrę - rodzoną

report

Szel
9 august 2011 at 22:52

co to to nie, nie rozczarowales mnie ja tez mam jedna siostre rodzona:)) ale moj kom. dotyczyl wiersza a tu juz autor mial dwie siostry, i tu nic jest takie pewne, czy rodzone czy przyrodnie, a moze jedna taka jedna taka? moglam tez brac pod uwage siostry cioteczne czy tez stryjeczne...mozxliwosci zwiazkow krwi bylo sporo...ot taka moja interprentacja w tym temacie:))

report

krsto
9 august 2011 at 18:37

piotrze go - dziękuję za ciepłe słowa może sie kiedyś odwdzięczę

report

krsto
9 august 2011 at 20:58

nie było tużadej defloracji-droga krysiu- było to o wiele wcześniej i bardziej niewinnie i o tym jest ten utworek miłego dnia

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register