Jeżeli jesteś tu blisko
przed moimi oczyma ukryta
nie wychodź z cienia
codzienności zbyt wcześnie.
Jeżeli jesteś taka zwyczajna
jak wiatr na polanie
to się stanę za chwilkę
źdżbłem trawy wiatrem targanym.
Jeżeli jesteś taka niezwykła
jak zakopany głęboko szmaragd
to wezmę do rąk szpadel
i cierpliwie poszukam Cię.
Jeżeli jesteś już wybrana
we wnętrzu już połączeni
podążajmy swoimi ścieżkami
napotkam Cię na ścieżce.
Jeżeli jesteś spragniona miłości
zatop swoje usta
w strumyku mego serca
gdzie bije źródło...
jestem i nie chwyta mnie ten lep. popraw literówkę. aha; szpadel całkiem śłitaśny ;))
report
Przegadałeś to, Przemko. ;) Ostatnie dwie zwrotki są najmniej udane - takie dopowiedzenia szkodzą wierszowi, a metafora "strumyk serca" zbyt napuszona. Wyrzuć kursywę - ona wcale nie sprawia, że wiersz jest "delikatniejszy". Popraw literówkę - "codziennoćści", a zaimki daj małą literą. A tę inwersję zmień - "i cierpliwie poszukam Cię". Na końcu te dwie kropeczki to nie wielokropek - on ma trzy kropki. Zresztą wielokropki najczęściej wcale nie są potrzebne w wierszach. Zwracaj też uwagę na powtórzenia - tu masz "ścieżkami/ścieżce" - i to haczy. Pobaw się wierszem, może z tego wyjść niezła liryka, ale wymaga przefasonowania. ;) Dobrego dnia. :)
report
jakie słodkie......:)
report