[chłód śmierci...]

chłód śmierci
przekuwamy
na milczące krzyże
 
zimne światło zniczy 
oświetla
rozmodlone twarze
 
opadłe liście
przykrywają wspomnienia
wspólnych chwil 
już niebyłych
 
zacierają ślady
naszego przywiązania


©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

Florian Konrad
19 november 2011 at 18:32

oj, patosowato, niestety...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 18:34

Florku, każdy czyta jak chce. Miło, że zajrzałeś...:))

report

Florian Konrad
19 november 2011 at 18:43

Dobra, a jakbym poprawił? Mogę zrobić ,,cover"? :))) obłaskawiamy śmierć zmieniamy ją w krzyże/ ciche, milczące światełka na lastryko/ i chłodne płomyki oświetlające rozmodlone twarze/ liście spadają i coraz głebiej/ leżą wspomnienia, leżą ślady przywiązania :))) To taka moja wersja, pobawiłem się trochę :)))))))

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:14

leżą razy dwa:-)))

report

Florian Konrad
19 november 2011 at 21:47

zawsze i moją wersję można odchudzić, może ona zawierać oczywiste nawet błędy, nie jestem wszak nieomylny

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 18:51

Pobawiłeś Florku, pobawiłeś i chyba z powodzeniem... :)))

report

Bazyliszek
19 november 2011 at 19:28

zmienilbym tytul, aby sie nie powtarzal w pierwszym wersie np: rozmodlone twarze:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 19:50

Bazyliszku, masz zupełna rację. Tyle, że tytuł w kwadratowym nawiasie i z wielokropkiem to zwyczajowo oznacza, że nie ma on właściwie tytułu. Pisze się to zamiast gwiazdek, żeby łatwiej było go identyfikować. W zasadzie stosują to niektórzy wydawcy (np. IBIS), inni pozostają przy tradycyjnych gwiazdkach. Dzięki, Bazyli! :)))

report

Bazyliszek
19 november 2011 at 20:12

:)))) znow sie czegos nauczylem:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 20:24

oczy jak pustynia, przepraszam nie zauważyłam Twego komentarza. Co miałaś na myśli, nie łapię...:)))

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:25

sorry, pochyliłam się nad komentarzem Florka:-)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 20:32

Jarzę, już jarzę...:)))

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:59

ja zaobserwowałam tego roku inny obrazek; rozmodlone znicze kontra zimne twarze.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 21:08

Ciekawe te Wasze obserwacje, zastanowię się...:)) Światło zniczy jest rzeczywiście ciepłe, jak każde, które się pali naturalnie. Pisząc "zimne" miałam na myśli, że obojętne na nasz ból.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
19 november 2011 at 23:38

Dziękuję wszystkim punktowiczom...:)))

report

Emma B.
19 november 2011 at 23:51

poruszył mnie ten wiersz, jak widać nie mnie jedną. Nie pogniewasz się jak będę czytać bez "już niebyłych i zamiast zmiennych - chwiejnych. Pozdrawiam najserdeczniej

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
16 january 2012 at 18:09

Basieńko, ciągle obiecuję sobie, że przysiądę do ewentualnych poprawek, przeróbek, ale czasu brak, zmęczenie sprawiają, że odsuwam to na później... Tymczasem :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 00:03

Barbaro, dzięki za lekturę. Myśleć będę już jutro, dziś nie zdołam.

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 november 2011 at 20:41

Smutny i piękny:)

report

budleja
20 november 2011 at 21:12

smutny, piękny i prawdziwy

report

Natali
20 november 2011 at 22:24

który to już raz opadają liście "zakrywają ślady/naszego przywiązania" - piękny Małgosiu

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 22:27

Dzięki, Natali...:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 22:37

W kontekście Twojego tekstu (marynata) słowa z mojego wiersza o opadłych liściach, które zacierają ślady naszego przywiązania można odczytać szerzej, nie tylko jako zacieranie w pamięci osób zmarłych i zdarzeń z nimi związanych, ale również żyjących, z którymi z jakiegoś powodu rozluźnił się nam kontakt...

report

laura bran
20 november 2011 at 23:05

Witaj. przyszłam tradycyjnie pomarudzić. jako, że jestem minimalistką przycięłabym wiersz i wprowadziła jeden mały oksymoronik, a więc:

report

laura bran
20 november 2011 at 23:10

chłód przekuwamy / na milczące krzyże // ciemne światło / oświetla / rozmodlone twarze // opadłe liście / zacierają ślady // ?

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 november 2011 at 23:09

Lauro, marudź! Jutro zajrzę i zobaczę, co wymarudziłaś...:))) dzięki za przeczyt!

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
21 november 2011 at 22:00

Lauro, interesująca wersja...:)))

report

ike
22 november 2011 at 19:35

"już niebyłych " no właśnie że byłych; ten imiesłów "niebyły' przeczy treści ?; hey

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 19:56

adfui, dzięki za czujność...:)) Sama już nie wiem, jak mi to wyszło, chociaż zrobiłam to w pełni świadomie. Przez "byłe chwile" miałam na myśli takie, które były przeżyte z daną osobą, a przez "niebyłe" miałam zdaje się na myśli to, że już wspólnych chwil nie będzie.

report

Darek i Mania
22 november 2011 at 20:00

już niebyłych ??? ten wers zbyteczny

report

Bogna Kurpiel
22 november 2011 at 20:03

Lodowato się jakoś zrobiło i chłód mnie ogarnął - dużo zimnych atrybutów:) Muszę się gdzieś przywiązać z miotełką;)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 20:05

Podkreśliłam w ten sposób niemożność bycia razem. Dla mnie było to ważne, natomiast może z punktu widzenia czytelnika może niepotrzebne...

report

Bogna Kurpiel
22 november 2011 at 20:08

Ależ wszystko jest tam gdzie jego miejsce i potrzeba tylko mi się na duszy jakoś tak zimno zrobiło po przeczytaniu dlatego postanowiłam się asekurować miotełką do odmiatania liści, żeby nie zapomniano o mnie:))))

report

Ania Ostrowska
22 november 2011 at 20:09

wydaje mi się, że warto pomyśleć jeszcze nad strofą: "zimne światło zniczy/ oświetla/ rozmodlone twarze" :) wykorzystałabym sugestię oczy jak pustynia "rozmodlone znicze" może jeszcze z dodatkiem "tylko"? - to mi bardziej przemawia do wyobraźni

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 20:10

Nie zapomnimy o Tobie Dal, nie potrzebujesz miotełki...:))

report

Bogna Kurpiel
22 november 2011 at 20:11

Dzięki:)))

report

ike
22 november 2011 at 20:15

Margot? chcą Ci wiersza zniszczyć, nie daj się :) też mnie te chwile niebyłe meczą, bo to tyle, co minione, i sadzę, na przekór Darkowi, że myśl jest ważna; może- które były? bo już ich nie ma...

report

Darek i Mania
22 november 2011 at 20:33

ha to myślimy podobnie - które były bo dodanie "nie" logicznie zaprzecza i przeciwnie wskazuje (niezręcznie ) dlatego ten wers uznałem za zbyteczny bo zaprzecza treści :))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 20:15

Dzięki Wam za rady, na razie przyjmuję wszelkie uwagi, roszczenia, pretensje...:)) Jak z czasem ochłonę, oklapnę, to zapewne coś niecoś zmienię. Albo i nie...:))). Dzięki za czytanie w każdym razie...

report

issa
22 november 2011 at 20:32

Nie wiem. Może ja już jestem zepsuta do szpiku i ostatniej synapsy albo co - no bo oczy, jak na razie, odpukać, mam ostro widzące. Zaglądałam od czasu do czasu i nadal nie wiem, co tekst mówi takiego, czego nie byłoby powszechnie wiadomo i bez niego. Czego nie widzę, że wydaje mi się banałem? Dobrego.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 21:05

adfui :)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 21:07

isso:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 21:22

Darku, wybacz, nie zauważyłam Twego wpisu. Pomyślę, choć się upierać zapewne będę...:)))

report

Darek i Mania
22 november 2011 at 21:31

ale ja nie będę się upierał :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
22 november 2011 at 21:33

Darku, wolno Ci, możesz się upierać, mnie to nie przeszkadza...:)))

report

omen
26 november 2011 at 15:24

odpisalam ci na priva, ale mozliwe ze nie doszedl, bo nie mam w wysylanych - problem z pocztá:( blokuje komenty dla wszystkich, wyjasnienie w opisie profilu. pozdro;)

report

sisey
26 november 2011 at 15:31

Milionowy wiersz okazjonalny. Gdyby chociaż oryginalnie, a tu, wybacz ale pustka i banał. Rzeczywiście skłania do targnięcia się, tylko chyba nie o to chodziło? Pozdrawiam z nadzieją na...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 november 2011 at 21:26

sisey, wyobraź sobie, że napisany bez przymusu listopadowej okazjonalności. Nie silę się też na oryginalność.

report

sisey
26 november 2011 at 21:51

I to mnie martwi, że banały tak lekko przychodzą. Tu nie o siłę przecież, a iskrę...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 november 2011 at 21:57

sisey, nie pisałam, że łatwo, to Twój wniosek. Napisałam, tak jak myślałam. Nie każdy piszący musi być zaraz na miarę Nobla. Ty zdaje się też jeszcze nie dostałeś?

report

sisey
26 november 2011 at 22:03

Nie każ mi myśleć, że z grafomanem mam do czynienia, to oni celują w komentującego z braku argumentów. Nobel, nie jest moją wyśnioną nagrodą. To tak na mrginesie. I jedyna uwaga: Autorko sama napisałaś, że bez przymusu, czyli ot tak jak kichnięcie, jak zapalanie światła w łazience, ziewanie? Lekko, mnie zdumiewasz. ;)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 november 2011 at 22:10

Nie mam w zwyczaju dokuczać innym. Moje wiersze nie muszą Ci się podobać. To, że piszę prosto, to nie znaczy, że banalnie. Otrzymałam trochę nagród za tę swoją nieudaną twórczość, miałam publikacje w literackich kwartalnikach. Uważasz, że nie mam prawa tu publikować, bo Tobie się to nie podoba? Może po prostu mnie nie czytaj? Twoje wiersze rzeczywiście są oryginalne, inne i czasem je czytam, bywa że komentuję. Nie oczekuję Twoich zachwytów, cenię szczerość. Tylko, że w Twoich komentarzach jest spora doza złośliwości. Lubisz to?

report

omen
26 november 2011 at 22:39

nic nie kumam z twojego priva..hmm.. nie zarzucam ci ze kogokolwiek blokujesz, zaznaczylam jedynie pod twoim wierszem(czyli logo ze mnie nie blokujesz), ze jesli nie dostalas ode mnie priva, ktorego ci wyslalam, to wina tylko i wylacznie poczty. ten problem techniczny mam od samego poczatku na tym portalu, pisalam do adminow ale nie pomogli:(( co do moich textow.. coz nie lubie sluchac opinii, ani zlych, oczekujacych poniekad ze sie ustosunkuje, ani tym bardziej pozytywnych, bo nie czuje zebym pisala jakos dobrze. pisze bo lubie, niektore publikuje, bo sie o to 'proszá'.. ot wszystko w temacie. ps. czy powyzsze doslo do ciebie privem? pozdro:)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 november 2011 at 22:42

W porządku...:))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 10:59

O niektórych sprawach nie można inaczej. Albo jak wolisz - nie umiem. Xym, cenię twoją obecność tutaj, dziękuję!

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
4 december 2011 at 11:08

Nic nie szkodzi, Jarku. Najważniejsze, by było szczerze i z przekonaniem... Wpadaj, jeśli będziesz miał ochotę coś mojego poczytać...:)))

report

babuszka
15 january 2012 at 23:22

..piękny ..

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
16 january 2012 at 18:07

Dziękuję! : )

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register