[u ptaków...]

u ptaków
nieszczęście trwa  tylko chwilę
 
wypuszczone na wolność
natychmiast śpiewają
dziękując Bogu
za szczęśliwy czas
 
nie rozpamiętują
nie rozpaczają
 
cieszą się
mogą rozwinąć skrzydła
 
nie znają pojęcia rozpaczy


©2011 C E  Małgorzata Krupińska-Nowicka

An - Anna Awsiukiewicz
14 october 2011 at 21:57

:)

report

Bazyliszek
14 october 2011 at 22:01

no wlasnie moga rozwinac skrzydla...a my:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 22:01

Szybka jesteś, An... Dziękuję! Wrzuciłam to przed chwilą i nie sądziłam, że ktokolwiek to zauważy...:)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 october 2011 at 22:04

Często wchodzę na Stronę Główną bo tak dużo tu nas że się gubię - hihi:) Pozdrawiam ptasio:)

report

Slawrys
14 october 2011 at 22:07

pewnie temu zawsze ludzie marzyli o lataniu.....a tę wolność sami sobie odbierają..........pozazdrościć Głuptakom

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 22:07

Sorki Bazyliszku, nie zauważyłam Ciebie. Dzięki za zajrzenie i za komentarz. My niestety za często rozpamiętujemy trudne chwile...

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 22:11

Najwyraźniej pamięć nam nie służy:))) . Dzięki slawrys! Ja też tu wciąż się plączę, plączę...

report

Jarosław Jabrzemski
14 october 2011 at 22:27

Może Akwinata przyklasnąłby tej bzdurce.

report

Konrad Redus
14 october 2011 at 22:30

nie rozumiem dlaczego tak chętnie i łatwo przypisuje się zwierzętom ludzkie uczucia? ptaki nie mają dylematu moralnego, dla nich wszystko jest normalne

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 22:34

Konradzie, nie przypisywałam ptakom ludzkich uczuć. Podkreśliłam inność ich psychiki. Czasem chciałabym być takim ptakiem. Nie pamiętać.

report

Konrad Redus
14 october 2011 at 22:35

a jednak one zachowują się jak ludzie

report

Natali
14 october 2011 at 23:06

bywa,że w klatce łkają tęsknie, jakby chciały poluzować ograniczenia :))

report

Konrad Redus
14 october 2011 at 23:10

to normalny odruch, by uciec z klatki, ale tylko człowiek dorabia do tego ideologie

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 23:12

Jakoś trzeba oswoić się z tym światem.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 23:14

Natali, ptaki nie lubią być zamknięte... My też, prawda? Choćby to były złote kraty...

report

Konrad Redus
14 october 2011 at 23:16

i dlatego trzeba na siłę robić z siebie ofiarę? dostaliśmy świat we władanie, lecz władajmy nim mądrze, to trochę mniej pierdołowate

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
14 october 2011 at 23:18

Władajmy, władajmy... Gorzej, gdy ktoś zawładnąć che nami...

report

Stefanowicz
14 october 2011 at 23:29

Biedne ptaszki, nie znają pojęcia rozpaczy...

report

Miladora
15 october 2011 at 00:18

A czy wiadomo na dobrą sprawę, co naprawdę czują ptaki? ;) Ten wiersz wydaje mi się zbytnim uproszczeniem. I jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, żeby ptaki dziękowały Bogu. ;) Nie gniewaj się, Małgosiu, ale nie przemawia to do mnie. :(

report

ike
15 october 2011 at 01:34

"trwa tylko chwilę"--> trwa chwilę ? nie potrzebnie chyba ograniczasz?; znają to pojęcie, tylko nie płaczą; czy widziałaś ptaka broniącego dnia? widziałaś synogarlicę po utracie partnera ? /// hey

report

Natali
15 october 2011 at 17:21

widziałam papugę po stracie opiekuna :)

report

Ania Ostrowska
15 october 2011 at 08:16

witaj, Małgosiu, mnie się wydaje, że wiersz byłby ciekawszy po usunięciu ostatniego wersu "nie znają pojęcia rozpaczy", bo po pierwsze, jest to swego rodzaju nadużycie (co słusznie zauważa wyżej wiese), a po drugie, ta sama treść jest już zawarta we wcześniejszych słowach "nie rozpamiętują /nie rozpaczają". Pozdrawiam serdecznie ")

report

issa
15 october 2011 at 10:01

"u ptaków / nieszczęście trwa tylko chwilę". Wiesz, miewam jednak wrażenie, że u ssaków też nie dłużej. "W życiu piękne są tylko chwileeeeee..." ;d http://www.youtube.com/watch?v=y5c4H4oNZ0s dobrego

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 october 2011 at 11:27

Widzę, że wywołała się mała burza... Dziękuję wszystkim i tym, co chcieli mnie pogrążyć, i tym spieszącym na ratunek:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 october 2011 at 14:08

Izo, na szczęście nie mam takiego ptaka na sumieniu, bo nie jeżdżę samochodem. Może te ptaki są zdezorientowane, widzą jakąś przestrzeń w szybie samochodu? Albo są po prostu chore? Sami mieliśmy kiedyś przez parę dni gołębia, który nie tylko nie bał się ludzi, ale wręcz deptał za moim synem... Ten gołąb był chory, zdechł.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 october 2011 at 15:03

Pokusiłabym się o skrócenie... Pomyśl, proszę... dwa razy: rozpaczają i rozpaczy. Ale generalnie: podoba się, bo akceptuję przesłanie tego wiersza. Pozdrawiam Małgosię :-)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
15 october 2011 at 16:41

Coś z tym zrobię zapewne, muszę jeszcze chwilę pomyśleć. Powtórzyłam to celowo, chciałam zaakcentować, by zaczarować trochę przytłaczającą rzeczywistość, nie poddawać się rozpaczy. Dzięki, bosonoga!

report

adam /przełojcan/ wostal
22 october 2011 at 15:38

proste i malownicze, zapewne to jesienna refleksja:)

report

krsto
30 october 2011 at 10:16

piękne-- czyli my jak te ptaki-- śpiewamy bo chcemy być wolni--- piszemy żeby nie zaznać pojęcia rozpaczy

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 october 2011 at 12:34

Krsto, cieszę się, że wiersz Ci się podoba. Dla mnie pisanie rzeczywiście bywa taką ucieczką od rozpaczy.

report

budleja
28 november 2011 at 11:20

podoba mi się bardzo Twoje pisanie, przeczytałam wszystkie, jest głębia w Twoich wierszach

report

Emma B.
28 november 2011 at 11:32

Bardzo ciekawa obserwacja, czy prawdziwa, tylko ptak nam powie a raczej wyśpiewa. W tym kontekście afirmacja w ostatniej linijce budzi wątpliwość.

report

Leszek Lisiecki
7 december 2011 at 22:52

Podpiąłem coś od siebie zamiast komentarza ale... bardzo - zresztą jak wszystkie pozostałe :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 december 2011 at 23:04

Leszku, przyjmuję...:) Dzięki!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register