|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
wierzyłaś przysięga miłości
zaklęciem zatrzyma czas
woalem wygładzi zmarszczki
przysłoni zbędne kilogramy
namiętność nieco zabłąkana
co rano w twenty questions grasz
ta twarz pociąga
czy zmusza do pocałowania
rzucone z progu do widzenia
daje nadzieję na powroty
brzmi dysonansem szybki krok
i wieczór chłodem samotności
Jestem chyba dobrym duchem jesteś
report
Co ja widzę - Basieńka wplotła rymy w wiersz. :) I przez te rymy wybaczę Ci inwersje. ;) Całkiem zgrabnie to wyszło. Literóweczkę tylko popraw - "ne chciałaś" - nie chciałaś. A że smutne? Tak się wiele razy zdarza w życiu. Buziaki, Basieńko. :)
report
może jestem poetycko nieuważna, gdzie ta inwersja? Podejrzewam, że dla mnie nie ma znaczenia inwersja, ponieważ nie odrobiłam tej lekcji z polskiego, czy chodzi Ci o rym dnia i pocałowania. Można to potraktować słowem codziennie, ale wtedy moim zdaniem się stanie się trywialne. Ze spontanicznym zbudowaniem wiersza tak jest, że gdy zaczynasz go przerabiać rozsypuje się jak domek z kart i potem nie ma co zbierać, budujesz nowy, całkiem inny wiersz
report
Nie, Basieńko - inwersja to jest odwrócenie szyku w zdaniu. Używa się jej najczęściej dla potrzeb wierszy rymowanych, żeby podkreślić melodykę. Na ogół brzmi mniej naturalnie, niż normalne zdanie. U Ciebie inwersją jest - "zaklęciem zatrzyma czas" - czas zatrzyma zaklęciem// - "w twenty questions coraz częściej grasz" - coraz częściej grasz w..."// Ale nie zamierzam robić z tego problemu, bo wpisują się w konwencję wiersza. W wierszach wolnych natomiast często rażą, dlatego dobrze jest ich unikać mimo wszystko. :) Buźki :)
report
ja wiem na czym polega inwersja, bo etymologia wyrazów jest mi nieobca, ale chodzi o to, że otoczona byłam grą językową, trochę młodopolską, trochę skamandrycką i plusquamperfectum się przewijało i tak zatraciłam czujność w takiej otępnej poprawności gramatycznej. A tu trzeba na easy polish się przestawić, bo inaczej pachnie się naftaliną, jeszcze dobrze by było z krzywymi się zaprzyjaźnić, bo inaczej nad czym się rozkliwiać, nad encyklopedią przyrody. To było tak gwoli usprawiedliwienia się.
report
Wcale nie musisz się usprawiedliwiać. :) Ja też stosuję inwersje, gdy jest tego potrzeba. :) A one w wierszach i tak o wiele lepiej brzmią, niż w prozie. :)
report