|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
cokolwiek powiem
dostaje etykietkę trywialne
mówię jakby do niego
jednak bardziej do siebie
ostatecznie muszę porozmawiać
z kimś kto mnie rozumie
jestem swoją kozetką
erzacem doradcy, przyjacielem
odzwyczajam się od miłosnych
westchnień
dialogu
on
psychicznie zbędny
jest młotkiem
skarbonką
kierowcą
gościem w domowej jadłodajni
do której się przyzwyczaił
:))) czasem jak się chce porozmawiać z komś naprawdę inteligentnym warto zajrzeć do lusterka;)))
report
to był mój banał w wierszu, ale czy banały nie są prawdami życiowym. Dialog mój, a nie mój wszystko już było wydaje się. Dzięki za poczytanie
report
Żyjemy banałem, bo on jest w codziennej kromce chleba. Ale jakoś czasami chcemy być kimś innym. To wtedy stajemy się marzycielami na innych planetach:)), pozdrawiam:))
report
tak to wychodzi, że w banałach codzienności szukamy wzniosłości
report
nie wiem, czy On, to Twoje wyobrażenie Boga, czy ktoś równie bliski, ale w obejściu raczej chłodny, ale to wygląda trochę jak rozrachunek z samym sobą, że przecież gadając do lustra nie jest się świrem; co do banałów, to chce się czasem przeczytać i stwierdzić "to inni też mają szambo", albo znaleźć literackie ujście dla rzeczy prostych, ale nie nazwanych, tak jak napisałaś, prawdy życiowe są banalne: myj ręce przed posiłkiem, bądź miły dla ludzi, gaś światło jak wychodzisz z pokoju
report
rzeczywiście nie pomyślałam, że duże O może zawierać "ładunek boski". Tu raczej chodziło o szacunek dla osoby, tak jak drażni mnie pisanie polak, a nie Polak. To była odpowiedź na krótki poetycki przekaz Wieśniaka M i nie jest tak do końca osobisty, raczej miał być taką obserwacją stosunków damsko-męskich zwłaszcza występujących w związkach. mam jeszcze sporo zwyczajem "babskim" do dodania, ale póki co pozostanę przy tym połowicznym wyjaśnieniu. Pozdrawiam serdecznie
report
nie wiem dlaczego nie zauważyłem odniesienia do wiersza, dzięki temu nabieram innego spojrzenia, a wiersz podoba mi się o wiele bardziej
report
a tak naprawdę nie musi być tak:)
report
Basiu czy moge spytac co znaczy "erzacem" nie wiem wybacz:)))
report
Znalazłam niezłe tłumaczenie:Erzac bywa też zapisywany ersatz. Termin spopularyzował się w czasie II Wojny Światowej, gdy gospodarka niemiecka zaczęła produkować zastępniki produktów, których nie starczało na półkach. Szczególnie popularnym erzacem była kawa zbożowa, a w czasach socjalizmu w Polsce – wyroby czekoladopodobne. Nie jest tajemnicą na trumlu, że jestem krakuską i ciągnę za sobą sporo lokalnych naleciałości, część wyniesionych z galicyjskiego domu. Masz prawo nie znać tego określenia. Można też myśleć: namiastka, podróbka. Ja tam powinnam dać przecinek po doradcy, ale trochę się wystraszyłam, że będzie taki jedyny. Czasem nawet w poezji przecinki dużo znaczą. Pozdrawiam najserdeczniej
report