|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
pokochałam cię platonicznie
tak jak kochać umie starsza pani
podoba mi się twój lekki krok
i ta dziewczyna która z tobą
wiem poniekąd mnie adoptowałeś
czekam aż siądziesz przy mnie na kawę
już zamówiłam twoją szarlotkę
do porcji zwierzeń okrutnie szczerych
przewijam taśmę czasu do tyłu
przez moment inną postać widziałam
słucham tak słucham po to tu jestem
odległa duchem obecna ciałem
poprawić: okrutnie, desery chyba ;) nie lubię błędów w tekstach
report
Dusery czułe słówka, karesy/ ja też nie ale czasem mi się trafi dziękuję za czujność
report
szarlotk kupiłaś:)
report
tak przewidująco, młodzi mają tak mało czasu na czekanie na kelnera
report
hihi, Basiu:)
report
coś nie tak z szarlotką, jakiś podtekst o którym nie wiem?
report
wszystko albo przed nami albo za nami/ a przeciwieństwo głębią życia mami...:)
report
czasem ciekawiej się robi pod wierszem niż sam wiersz miał w zamyśle :)
report
No cóż, to zupełnie inna „para kaloszy” niż w odwrotnej sytuacji. Starszy mężczyzna oczarowany młodą kobietą ma większe przyzwolenie – nawet u pań w moherowych beretach :-) Przypomniałaś mi stary film, chyba Jean Sorel był w nim młodym mężczyzną… Odczuwalny, bardzo dobry wiersz Pozdrawiam :-)
report
użyłam określenia platoniczna, ale może trzeba było użyć, matczyna, ciotczyna, aby jeszcze bardziej zdystansować się do fizyczności, nie wiem. Niestety nie zna tego filmu. :-)
report
Moja rada - zostaw platoniczną. Niech sobie czytelnicy powędrują i w tym kierunku, w którym ja poszłam :-) Będzie ciekawiej... Miłego!
report
przecież to będzie hit!
report
żarty sobie stroisz z platonicznej starszej pani ;))
report