|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (178) Prose (17) Diary (177) Photography (1040) Graphics (115) Books (3)
Postcards (23) About me Friends (55) | |
można być damą
można i niedźwiedzicą
czemu nie Emmą B.
przebieranki malowanki
wenecki karnawał
jeden po kątach mięsem
drugi przynudza ę ą
ten tęskni za salonami
tamten tylko na sianie
rewolucja naciągnęła rękawiczki
dłonie w atłasach
ale dusze ciągle tęsknią
za kurnikiem
zamieszanie w etykiecie
a ja ciągle na nie
:))))) nigdy nie wiadomo co jeszcze w kapeluszu:)
report
moæe królik? :), przepraszam troché trywialne :)
report
królik to mały król:)))))
report
i stworzyliśmy lekkość i żart
report
i wiersz także leki, filuterny:))
report
i miło, że zajrzałaś
report
:))))
report
dopatrywałbym się tutaj iluzji co do osób używających maski tylko po to by mieć inną twarz .. raz ranić a innym razem przymilać się ..
report
ano, ano taki był poniekąd zamysł
report
ta, zamysł był. dżizu, to Twoje piłowanie loginów, połączone ze wzniosłym węszeniem, do jakich to paskudztw je powołano, którym Ty się oczywiście przeciwstawisz /bo przecież nie pierwszy raz się zajmujesz tą myślą/. maska to przecież nie tylko jakieś podejrzanefufu, na miłość boską. Miejscowe diagnozy /zwłaszcza z komentem, jak wyżej/ czyta się mniej więcej tak, jakby jakaś pani w kapelutku gadała do dzieci, które bawią się w wyspę skarbów. mniej więcej tak: "już ja wiem, potwory, dlaczego wy udajecie piratów i podróżników, ty, Jasiu, robisz to, żeby Zdzisia łatwiej kopnąć w tyłek. "a ja ciągle na nie", od samego początku, jak warkoczyki miałam. bo ja, drogie dzieci, mam wyobraźnię".
report
Nie. Właśnie nie. Nie tylko skrywa. To tylko niewielka cząsteczka jej zadań. O "dowartościowaniu" nie wspominając, bo to już zaledwie okruszyna z rozlicznych możliwości masek. I wcale nie musi być okruszkiem najważniejszym ani podstawowym. Czego Ty - jak widać z komentu - nadal nie widzisz. Maska tak samo odkrywa, odsłania, a nawet czasami - obnaża. "A co to zmieni jeżeli będziesz występować bez maski". Na jeża zwiędłego. To równie inteligentne pytanie, jak byłoby może "a co to zmieni, jeśli się w ogóle kiedykolwiek ubierzesz?". Ty mnie nie drażnisz. Tobie się wydaje, że mnie drażnisz. A to jednak niedrobna różnica:) Z mojego punktu widzenia jesteś po prostu jedną z twarzy, jak inni. I jeszcze jednym zjawiskiem, jak inne. Ani mniej, ani bardziej ciekawym niż jakiekolwiek pozostałe, które pokazują mi świat.
report
Isso niczego nie zrozumiałaś, ale mnie to nie dziwi. Jesteśmy chyba z innej bajki. Cieszę się, że zahaczyłaś o piłowanko. To nie jest kapelutek, a kapelusz, nic nie poradzę, że twoja wyobraźnia zatrzymuje się na kapelutku i pańciach, które tłumią wyobraźnię dziecięcą. Chciałabym bardzo poznać cię w realu, bo tu w sieci nie mamy szczęścia do siebie. Ja mam dużo cierpliwości - pracowałam w klasach integracyjnych :)))
report
tak jest z komentarzami w sieci, że czasem nie następują we właściwej kolejności. Dla mnie coraz wyraźniej jawisz się jako osoba piekielnie zakompleksiona i szukająca swojej wartości w rozdawaniu razów, a nie merytorycznych komentarzy. Skoro jestem dla ciebie tłumem, szkoda, to czemu dokuczasz?
report
Emma, nie da się rozmawiać z kimś, kto tak jak Ty ciągle zmienia zdanie, czyli kasuje komenty i zastępuje je innymi, podczas gdy ja odpowiedziałam na ten, który był wcześniej, tak że wygląda, jakbym z sobą niedorzecznie toczyła jakiś spór. To niepoważne, co robisz, heh. Jezu, w klasach integracyjnych pracowałaś, powiadasz. I też tam tak często zmieniałaś zdanie jak w komentach:d? To ja już sobie pójdę. Papa.
report
nie zmieniam zdania, nie wiedziałam, że tak szybko zareagujesz. A ten komentarz wydawał mi się zbyt obszerny i niepotrzebny. Komentarz to nie gadu-gadu, gdzie można wszystko wyjaśnić. Zdania nie zmieniłam, tylko skondensowałam. Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz i czekam na ten real.
report
To jest komentarz, który usnęłam. Skopiowałam go do notatnika. Nic ciekawego, ale proszę "oj Isso, wiesz jak bardzo by chciała poznać cię w realu. Za niczym nie węszę. Kapelusz był aluzją do pewnego stylu bycia, który nota bene mi się podoba. Nie o wszystkim da się pisać, niczego nie rozumiesz. A co to zmieni jeżeli będziesz występować bez maski, twoje opinie zapewne będą podobne. Nie odkrywasz Ameryki pisząc, że maska skrywa człowieka, pozwala mu się dowartościować, z resztą nie chce mi się przynudzać. Zupełnie nie o tym jest w tym, jak ty to nazwałaś łaskawie, piłowanku. Zatrzymaj się na chwilę w swojej intelektualnej galopadzie - zauważyłaś te rękawiczki, które rewolucja naciągnęła. Myślę, że nie muszę ci wyjaśniać aluzji. Wiesz czasem się cieszę, że tak mnie atakujesz - czyżby rzeźba nie z tej epoki z głową w komputerze tak strasznie drażniła gorącą niedźwiedzicę - zabawne jest to co wyczyniasz. Przecież każda z nas jest z innej bajki. A tak na stronie zawsze nosiłam jeden warkocz. W dwóch było mi nietwarzowo :)"
report