znowu turystyczna fotka. Takich zdjęć z muzeum można przecież zrobić tryliard tryliardów. Proszę mi powiedzieć co fajnego jest w tym zdjęciu? Ale proszę nie mówić, czemu ta rzeźba jest fajna, bo zgadzam się jest fajna. Proszę powiedzieć co fajnego jest w tym zdjęciu jako pracy fotograficznej?
nie jest turystyczna. Chodziło mi o skojarzenie i niebieskawe światło, które niespodziewanie padło z lewej strony. Gdyby była turystyczna opisałabym instruktażowo co przedstawia, a tak chciałam się podzielić obserwacją, która mnie na zdjęciu zaskoczyła. Tego nie widać w muzeum, a tu na zdjęciu kamienny postument przybrał formę galery.
jeśli chodziło o tą niebieską poświatę, to jest ona na jednym z ostatnich mentalnych planów i w żaden sposób nie jest wywksponowana jako głowna wartość tej pracy.
tak, zgoda jest tylko jednym z elementów. Głównym nie jest nawet jedna z najsłynniejszych rzeźb Louvru, tylko jak sugeruje tytuł jej ekspozycja. No cóż, każde z nas ma inną wrażliwość na piękno i inne skojarzenia tylko, że Pan jest tu gospodarzem i ekspertem i mówię to bez podtekstu, żeby była jasność.
nie jestem gospodarzem. A tym bardziej ekspertem. Po prostu zdjęcie fajnej rzeczy nie jest automatycznie fajnym zdjęciem. Czepiam się jako użytkownik, który chce oglądać dobre fotografie, a nie zdjęcia dobrych rzeźb.
to dobrze, tak też myślałam, ale tonacja komentarzy mnie zmyliła. Odetchnęłam z ulgą. Czasem sztuką jest pokazać najbardziej obfotografowaną rzecz odkrywczo. Nie mówię, że to zrobiłam z tym zdjęciem, ale to taka ogólna uwaga dla jasności dodam.
w tego typu muzeach, fotografowanie rzeźb i eksponatów jest surowo zabronione. Autorka zapewne więc podzieliła się z nami czym mogła. Mnie zadawala, bo na bilet nie mam ;-) ot, co cała tajemnnica
miło mi. Szczęśliwie można już fotografować, ale bez flasha. Tylko moment bez turystów jest rzadki i mój aparat nie jest profesjonalny, a to bez stelaża w pomieszczeniach odbija się gorszą jakością.
znowu turystyczna fotka. Takich zdjęć z muzeum można przecież zrobić tryliard tryliardów. Proszę mi powiedzieć co fajnego jest w tym zdjęciu? Ale proszę nie mówić, czemu ta rzeźba jest fajna, bo zgadzam się jest fajna. Proszę powiedzieć co fajnego jest w tym zdjęciu jako pracy fotograficznej?
report
nie jest turystyczna. Chodziło mi o skojarzenie i niebieskawe światło, które niespodziewanie padło z lewej strony. Gdyby była turystyczna opisałabym instruktażowo co przedstawia, a tak chciałam się podzielić obserwacją, która mnie na zdjęciu zaskoczyła. Tego nie widać w muzeum, a tu na zdjęciu kamienny postument przybrał formę galery.
report
jeśli chodziło o tą niebieską poświatę, to jest ona na jednym z ostatnich mentalnych planów i w żaden sposób nie jest wywksponowana jako głowna wartość tej pracy.
report
tak, zgoda jest tylko jednym z elementów. Głównym nie jest nawet jedna z najsłynniejszych rzeźb Louvru, tylko jak sugeruje tytuł jej ekspozycja. No cóż, każde z nas ma inną wrażliwość na piękno i inne skojarzenia tylko, że Pan jest tu gospodarzem i ekspertem i mówię to bez podtekstu, żeby była jasność.
report
nie jestem gospodarzem. A tym bardziej ekspertem. Po prostu zdjęcie fajnej rzeczy nie jest automatycznie fajnym zdjęciem. Czepiam się jako użytkownik, który chce oglądać dobre fotografie, a nie zdjęcia dobrych rzeźb.
report
to dobrze, tak też myślałam, ale tonacja komentarzy mnie zmyliła. Odetchnęłam z ulgą. Czasem sztuką jest pokazać najbardziej obfotografowaną rzecz odkrywczo. Nie mówię, że to zrobiłam z tym zdjęciem, ale to taka ogólna uwaga dla jasności dodam.
report
w tego typu muzeach, fotografowanie rzeźb i eksponatów jest surowo zabronione. Autorka zapewne więc podzieliła się z nami czym mogła. Mnie zadawala, bo na bilet nie mam ;-) ot, co cała tajemnnica
report
miło mi. Szczęśliwie można już fotografować, ale bez flasha. Tylko moment bez turystów jest rzadki i mój aparat nie jest profesjonalny, a to bez stelaża w pomieszczeniach odbija się gorszą jakością.
report