ten winien jest grzechu zaniechania
kto kupuje dziewczynce niebieskiego misia
kocyk w czerwone traktory pomniejszone do garści
napełnia butelkę papką z surowego mięsa
kto wyjmuje szczebelek kiedy wspina się do kolan
zajętych przez damską torebkę upchaną trocinami
kto rozbija grzechotkę błyszczą słodką politurą groszki
turlają po różowym prześcieradle udając słodycze
ziemia nuci sytą kołysankę do snu z którego nie wolno budzić
głodnych dzieci obiecując zieloną trawę chrupiący księżyc
i słońce cytrynowe kto wybiera białą sukienkę pantofelki
ażurowe rajstopki sweterek i czapeczkę w stokrotki
a kwiaty? jakie ona lubi kwiaty no jakie do cholery!
i czy zakładać pieluszkę
wiem, patos, wybaczcie..
report
nie, nie. ja po prostu przeoczyłam tekst. to najwyraźniej ten moment, kiedy patos jest jeszcze nie do wybaczenia, więc przekonująco uzasadnia go wiersz. przysunęłabym tylko ostatnią linijkę do reszty. i jestem dość pewna korzyści takiej zmiany. dobrego.
report
ok is. dziękuję
report
To temat z którym chyba ciężko trafić do facetów. Ten wiersz przemawia do mnie samą powierzchnią - intuicją, konstrukcją estetyczną. Ale jest fragment wspaniałej magicznej bajki: "Ziemia nuci sytą kołysankę do snu z którego nie wolno budzić głodnych dzieci obiecując zieloną trawę chrupiący księżyc". Ech, gdybym był wydawcą... :/
report
Pamiętasz?
report
Paweł! :*
report
dziewczynka jest smutna/ miś postradał oczki/ w dłoni za plecami guziki i troczki...
report
W..
report
;)))
report
ładny wierszyk
report