przed snem najpierw zapadają ramiona
głęboko w to nic że cię nie ma
okna przebierają w ulubione zasłony
jeśli noc coś ukrywa
nie pozwolą zajrzeć do środka
utulanki to takie mruczenie
w miękki koc udaje że ma wąsy
drapie w brzuch pazurami
przesiedzę na parapecie
blisko bladej skóry świtu
pachnie tytoniem
kobieta za zakrętem
wsiada do nocnego baru
kasuje bilet w jedną stronę
ech, nastrojowe :)
report
dziękuję :)
report
Blisko bladej strony świtu - ta skóra niezbyt mi pasuje:)) Dobrego Arweno:)))
report
trudno :)
report
przed zaśnięciem jeszcze/ nabieram powietrza/ mam wtedy wrażenie / że więcej nic nie trza/ tylko te kilka litrów/ we wdechniętym oddechu/ rano budzę się bez powietrza- i myślę żem zdechł/ tak tracąc zasoby na sny bez pamięci/ a jednak nazajutrz znowu mnie nęci/ i przed snem nabieram, nabieram na full/ kto wie?- może we śnie oddycha sam krół?
report
:)
report