to kobiety w większości
składają się z wody
kiedy wypłakują
ramiona nerki stopy
w kałuży po nich
zostają sukienki
i suche kalosze
to kobiety w większości
składają się z wody
kiedy wypłakują
ramiona nerki stopy
w kałuży po nich
zostają sukienki
i suche kalosze
mój mąż mówi, że ja składam się w 90 procentach z wody:))
report
eee, kokietuje :)
report
dobrze Gabrysiu, że nie z wodolejstwa ;))))
report
ha, znowu brzuch, nie masie litości dal mojego uczulenia, trudno, trzeba nauczyć się z tym żyć; "po nich" wydaje się zbędne? ładnie płaczesz, Undómiel; hey
report
nie macie; dla; kurna...
report
no masz, a niech ci, wiese, marudo.. ;)
report
nerki super są:))
report
wiese mnie zmusił ;) i te nerki genialnie wpadły w tekst ;) moje nerki nie wiesego jakby kto pytał ;))))
report
ale nie czyń ze mnie, elfko, zmuszacza :(
report
wiedziałaś, że wiese je sołtysem???:))))
report
wiese to było z akcentem sympatii ;) dość sporej dawki :) więc nie smutaj mi tu, co nas za dużo to za łzawo ;)
report
ze smokiem, że don juanem, że trąbalskim, ale sołtysem?? nie wiedziałam ;)
report
:)))
report
To kobiety składają się z wody/ wylewają ją u fryzjera w kolejce do suszarki/ rozcięczają ilością słowa/studzą zapał koleżanek do nowego faceta/ ;)))- wybacz Arwenko ale nie mogłem się powstrzumać;)))
report
a Ty, Wieśniaku, przechodzisz samego siebie:)))
report
:)))bo ze mnie niepoprawny wesołek:)))
report
nie ma co wybaczać Wiesiu ;) cieszę się :) :*
report
woda to jednak żywioł...;-)))
report