1 august 2011

poetry

Arwena
Arwena

waga

dopłyń we mnie do początku
spierzchłe słowem dotyki dopal
 
nie targuj strata wielka ból mętny spokojny
ustąp z miejsca wejdź pomiędzy
 
zobacz ile słów tyle tęsknot lepkich
ostatnia pierwszą życiem pięknieję
 
w najcichszej pielgrzymce do spełnienia

szepty duszy

           gorączka ciała
 
                  pożądanie

Wieśniak M
1 august 2011 at 16:39

dopal resztki nawet jakby ich brak.spal popiół.....

report

Arwena
1 august 2011 at 17:34

dziękuję W za obecność

report

Florian Konrad
1 august 2011 at 16:42

takie sobie, jak na poezję :)

report

Arwena
1 august 2011 at 17:35

dobrze, że krótki, nie zmarnowałeś dużo czasu :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
1 august 2011 at 17:58

Po pierwszym czytaniu razi mnie słowo - "cygań" Jakoś mi nie pasuje do tego wiersza :-) Ale może nie mam racji :-)

report

Arwena
1 august 2011 at 18:01

może tak a może nie :) też mnie raziło jak się pisało, coś pomyślę

report

Wanda Szczypiorska
1 august 2011 at 18:52

'lepkie tęsknoty' - jak najbardziej. Bardzo subtelny erotyk.

report

Arwena
1 august 2011 at 19:31

dziękuję :)

report

Julka
1 august 2011 at 19:14

Ani ja skłamać, ani prawdy powiedzieć nie umiem. Ech! ta współczesna poezja :) Może się nauczę...

report

Arwena
1 august 2011 at 19:31

dla mnie szkoła, próba sił i możliwości, uczę się, jak widać, ciągle wracam do oślej ławki :) dziękuję Julka za wizytę :)

report

Rafał Muszer
2 august 2011 at 03:39

ja ciągle w sobie próbuję usprawiedliwić biały wiersz, który jest niewątpliwie ładny estetycznie, ale innych argumentów znaleźć nie potrafię.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
2 august 2011 at 09:43

Teraz zdecydowanie lepiej się czyta... Pozdrawiam :-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register