środek ciężkości to sztuka kochania*
po mojej stronie jakby lżejsza
a ty kołyszesz w ramionach
kwiaty zimowego ogrodu
przewieszam mrok na gałęziach odsłaniam
długie grzywy traw wszystko na raz
zamieniam w sen ciepłą łapą pod brzuchem
krążę jak ćma z oberwanym cieniem
za mną sen upadł jak anioł
zabieraj skrzydła
*Szel
za mną sen upadł jak anioł zabieraj skrzydła -może tak. fajnie:-)
report
a niech Ci oczka ;))))))
report
no:-)))...i spadam do pracy. miłego :-)
report
miłego :))))
report
pomotylo sie tak ze az gesto od erotyki Marzenko:) a ta ciepla lapa pod brzuchem...kusi....dzieki za cytat, kochana jestes:)
report
:))))
report