14 february 2012

poetry

Arwena
Arwena

zarys

środek ciężkości to sztuka kochania* 
 

po mojej stronie jakby lżejsza
a ty kołyszesz w ramionach 
kwiaty zimowego ogrodu
przewieszam mrok na gałęziach odsłaniam
długie grzywy traw wszystko na raz
zamieniam w sen ciepłą łapą pod brzuchem
krążę jak ćma z oberwanym cieniem
za mną sen upadł jak anioł
                       
                        zabieraj skrzydła




*Szel 

oczy jak pustynia
14 february 2012 at 09:09

za mną sen upadł jak anioł zabieraj skrzydła -może tak. fajnie:-)

report

Arwena
14 february 2012 at 09:11

a niech Ci oczka ;))))))

report

oczy jak pustynia
14 february 2012 at 09:14

no:-)))...i spadam do pracy. miłego :-)

report

Istar
14 february 2012 at 09:28

miłego :))))

report

Szel
14 february 2012 at 12:26

pomotylo sie tak ze az gesto od erotyki Marzenko:) a ta ciepla lapa pod brzuchem...kusi....dzieki za cytat, kochana jestes:)

report

Wieśniak M
14 february 2012 at 17:38

:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register