8 february 2012

poetry

Arwena
Arwena

wirtualni

sięgnij do kieszeni
prawej
tak teraz w tej chwili zaczekam
 
i co tam masz? pusta
to sięgnij do drugiej
/powinieneś był się domyślić/
 
dalej nic?
to dziwne
jestem pewna że wysłałam ten list
mogłam pomylić dni ale nie adres
w ciepłym miejscu przy skórze
tam gdzie ostatnio
 
nie milcz tak
nie wpadłam na to że mogłeś zmienić płaszcz
pamiętam była jesień a teraz mroźny wiatr
i przypinane kołnierze
szale woale grube skarpety 
czapka?
przecież nie nosisz od lat

nie zmyślam wysłałam ten list
w kopercie na znaczku były dwie brzozy
ale czy to ma znaczenie?
mówisz że ma i czy płaczące
a skąd do cholery mam wiedzieć!
nieważne co napisałam a jakie brzozy tak?
dobrze zapytam i kupię ci takich pięć 
wiem wiem masz pełne kieszenie
więc podaj adres
tak piszę

wybacz to było chwilowe zauroczenie 

Istar
8 february 2012 at 13:59

:))))

report

Slawrys
8 february 2012 at 14:05

szkoda, przez te chwilowe zauroczenia tylko zostają skąplikowane rozstania i listy nie przeczytane

report

Istar
8 february 2012 at 18:17

bo w tym cały jest ambaras ;)

report

Magdala
8 february 2012 at 15:57

:)) pięknie kompatybiluje ze zdjęciem Leszka :))

report

Istar
8 february 2012 at 18:16

to fajnie :) bałam się że je zbezczeszczę :) :*

report

Szel
8 february 2012 at 17:39

smutne te brzozy Marzenko_milego:)

report

Istar
8 february 2012 at 18:15

miłego kochana Ki :) :*

report

Wieśniak M
8 february 2012 at 18:05

:)))Buźka:)))

report

Istar
8 february 2012 at 18:15

:)) Buźka W Wierny :))

report

budleja
8 february 2012 at 19:53

a szkoda, a już myślałam, że coś więcej))

report

Istar
8 february 2012 at 22:01

:))))) budlejko :*

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register