Ta noc jest dla mnie ciężarem. Nie pisałam nigdy Prozą, nie czułam takiej potrzeby a nawet chyba nie umiem mówiąc szczerze.Oczy na siłę próbowałam zamknąć, widziały zbyt wiele. Przejeżdżające auta samotną drogą, błyskają w okna światłem przez szyby pomalowane mrozem. Usiadłam mimowolnie tu przy moim komputerze, tak po prostu zaczynam pisać, to moja noc ciężarem, nie do snu mi dziś. Kiedyś miałam sen, był chłopiec skąpo odziany, w mrozie i śniegu po kolana stał i płakał, nie wiem dla czego, nie spytałam.
anko28:)), dodaj po każdej kropce spację. Nieprawdziwie brzmi zdanie "usiadłam mimochodem(...), tak po prostacku zaczełam pisać...powinno być : usiadłam mimowolnie i tak po prostu..Dalej chłopiec skąpo odzianu na mrozie i w śniegu po kolana../pozdrawiam "nocnego marka":)))
report
acha:))).Twój tekst bardziej pasuje do działu dzienniki anko:)). Ja często z niego korzystam przy takich refleksjach.Miłego dnia:))
report
:) dzięki jak wrócę to poprawię, lecę do banku :( a i pierwszy raz pisałam :)))
report
lepiej ?:)
report
lepiej aniu, lepiej:))
report
Długa była ta noc i smutna:)
report
za długa :))
report
koszmarna bezsenność ... i jeszcze ten sen ... pozdr. K
report
:))
report
ladnie:))) a prozy sie nie boj, kazdego dnia ja uzywasz:))))
report
dzięki Bazyliszku :))
report