Zapalam papierosa ostatniego z tej paczki
wciągając dym, wciągam twoje słowa
wypuszczam je powoli, chce ich codziennie smakować
dajesz mi swoje szepty do ręki, ściskam je z całych sił
dotykam aż się rozpadasz na moich piersiach
przenikasz przez moje kości, to nie boli
okradłeś mnie z niewinności, bierz ją sobie
wezmę twoje myśli złote, wplotę je sobie we włosy
gdy będą już siwe, długie i poplątane
zamknę słowa i szepty w starej komodzie
wypuszczę potem żebyś pamiętał.
smakujesz ale i szkodzisz, kosztujesz zostajesz nalotem na palcach, odrywasz od roboty;)))
report
tak jest :))
report
Papierosy są niesmaczne :)
report
ale wciągają i uzależniają od siebie (podobnie jak kobieta dla mężczyzny i odwrotnie)
report
:))
report
a ja sie staram rzucic palenie:))) popraw przecinki tzn. spacje przed i po:)) A, B...:))
report
ok :)
report
W wierszu - nie tak jak w liście. Postaraj się, proszę, nie używać, pisząc wiersze, wielkich liter w zaimkach osobowych i dzierżawczych. Pozdrawiam :)
report
Pozdrawiam;)
report
:))
report