tragiczne ich małe życie (prawdziwa historia)
Pędem przez ciemne ulice
z duszą na ramieniu słysząc tylko szepty
i stukot połamanych obcasów
to czyjaś matka wraca z meliny pijaków
tam słychać syreny wycie
dwójka dzieci, bez szans na życie
zapomniała zgasić papierosa wychodząc...
drzwi pozamykane do każdego pokoju
one w ostatnim pod łóżkiem i kocem
strach pozostał na zwęglonym buziach
tylko skrawki fotografii
pamiętać będzie kilka chwil
sznur płacz i ona.
"te" precz!
report
oki :) dzięki
report
Dramatyczne. O takich rzeczach trzeba pisać i rozmawiac, mimo, że nie chcielibyśmy tego wszystkiego w świecie. Ale jest.... Nie zamykajmy oczu i serc...
report
:) tak. dziękuję
report
właśnie, trzeba o tym mówić:))
report
:))
report