6 december 2011

poetry

hossa
hossa

ołówek

poręcz z rzadkich okruszków
wykuta
z żelaza idziesz nie ma lekko a jakże  
byłoby pięknie wymienić ją
na prostszy wyciąg  
jeśli konieczne jest wzgórze i zanim




ołówek
- Katarzyna Rosicka-Jaczyńska

Wieśniak M
6 december 2011 at 19:43

kto z okuć wyciągnie/dłoń pomocną poda/taka sama na poręczach/ zagubiona na schodach...

report

hossa
7 december 2011 at 08:29

hej W:) dobrego dnia:)

report

oczy jak pustynia
7 december 2011 at 22:22

fajny:-))

report

hossa
7 december 2011 at 22:25

trochę pokręcony:) ale uwiodła mnie historia Kasi. Nieprawdopodobne ile siły i wiary może mieć tak bardzo chory człowiek. Oczy, może się nie przyznawaj za bardzo do mnie, dla własnego dobra i dobra własnych wierszy co? ( dziękuję:)

report

sisey
13 december 2011 at 14:06

ja się mogę przyznawać do takich tekstów. zawsze.

report

hossa
14 december 2011 at 08:11

dziękuję sisey.

report

sisey
14 december 2011 at 14:32

Zdumiewa mnie fakt, że takie teksty bez echa, a na topie... jak widać.

report

Wieśniak M
14 december 2011 at 14:34

a mnie zdumiewa siseyu, że jeszcze to kogoś zdumiewa:)

report

sisey
15 december 2011 at 16:27

Wieśniaku, to się nazywa wieczna wrażliwość. ;)

report

Kajus
12 december 2011 at 15:34

faktycznie pokręcony ten ... ołówek, ale cholerna siła z niego pisze :))) pozdr. K

report

hossa
14 december 2011 at 08:11

dziękuję.

report

Istar
14 december 2011 at 14:34

znam historię Kaśki, dopiero zauważyłam dopisek, sis dzięki za zwrócenie uwagi na wiersz

report

hossa
15 december 2011 at 12:08

;)

report

sisey
15 december 2011 at 16:28

Istar, nie ma sprawy. Dobre teksty nie powinny znikać bez słowa. To skandal.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register