|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (235) Prose (17) Diary (8) Photography (74) Graphics (409) Books (1)
Postcards (18) About me Friends (55) Collections (1) | |
W takim dniu od rana świeci słońce. Pasta do zębów, szybka Lavazza,
całkiem nieśpieszne całowanie a potem wygląda się przez okno i nie dziwi:
ta sama para ptaków w tym samym gnieździe.
W takim dniu nie pisze się wierszy o umieraniu.
Kazimierz przewietrzył szuflady i poukładał zdjęcia.
Sprawdził czy zostały zapłacone ostatnie rachunki.
Następnie ubrał się w stary, nadal najlepszy czarny garnitur. Ten sam.
Zdjął doniczkę ze ściany, sprawdził gwóźdź i ostatni raz podlał paprotkę.
Kazimierz nie pisał wierszy.
Nie miał dla kogo ale był pedantem.
mam wrazenie ze juz czytalam ten wiersz. uwazam, ze jest naprawde bardzo dobry. jeden z twoich najlepszych, hosso:)
report
Cześć i dzięki Zo, ciekawe jak to jest , że tych podobno najlepszych, to wcale nie lubię :)
report
bo sa z najczarniejszych sfer swiadomosci, takich ukrytych:d (to nie teoria, tak mi sie tylko pomyslalo:P)
report
z najczarniejszych sfer świadomości , łomatko Zo :) a ja staram się najczarniejsze zakopywać, ups :D
report
dzięki hosso za ten wiersz. W takim dniu:))
report
dzięki W :) przypomniał misie
report
Hmm- ciekawy:)
report
tak An :) dzięki
report
Pamiętam go.
report
hej issa :) dzięki i bardzo się cieszę.
report
nie pamiętam, bo niby skąd u nas na prowincji takie ? ale będę pamiętał, hosanno; dysonansem jest gniazdo, o tej porze roku, nawet fikcja poetycka tego nie dzierży :) trochę przecinków- w tę albo w tę ?; hey
report
wiese, ale czemu to miałaby być "ta pora roku":)?
report
ha- zbyt mocny kod listopadowy; krzyczało do mnie- kres roku, koniec życia; szaro jesiennie, zatem i ptaków w gnieździe być nie może; za mocno magia zadziałała, zatarła jasność spojrzenia; cieszę się, że tu okazałaś czujność - masz rację :) ; /// hosso- odszczekuję, mogą być gniazda ! tu i teraz; mogą dziwić tylko zamroczonych :(
report
o masz wiese:)) kiedy pisałam ten tekst nie miałam pojęcia, że misie kiedyś Kazimierze spotkają :) dzięki :) issa, dzięki również jeszcze raz:) i znowu nie tak szaro, dzisiaj był piękny dzień, chociaż listopad;) serdecznie pozdrawiam:)
report
dreszcze mnie przeszedł hosso, to dobrze że jeszcze żyję :)
report
o rany, nie chciałam dreszczyć za bardzo ;) hej Marzenko:)
report
tak, wiersz do zapamiętania.
report
dzięki Ania:) to fajnie:)
report
"...W takim dniu nie pisze się wierszy o umieraniu..." to dobry dzień, to dobry wiersz..
report
a tego to ja nigdy nie wiem czy dobry ale jeśli , to fajnie ciesze się :) dzięki ezo**:)
report
:) chce się budzić
report
no jasne, czasami bardzo chce się budzić :D
report
no, jest dreszcz i taka mściwa satysfakcja peela:) który wie, że ostatni raz, i co dalej:)
report
mściwy peel ;) no pięknie ...dzięks :)
report
Ano:) Patrzy, patrzy, notuje i wie, że paprotka to po raz ostatni:)
report
no wie;)
report
jeszcze przyszlam. przyciaga mnie ten wiersz:P przypomnial mi sie fragment, czytany kiedys tam kiedys, na jakims probnym tescie gimnazjalnym, heh. moze go znajde:d" Nikt nie pisał do mnie listów; nie miałem nikogo bliskiego; ani tutaj, ani w kraju, ani na całym świecie; byłem już starym, samotnym człowiekiem. "Ba! - myślałem sobie nieraz. - Przecież nie wszyscy mogą mieć bliskich" o i nawet okazalo sie ze to hłasko, heh, przynajmniej rozumiem, czemu to zapamietalam:d pozdrawiam hosso:)
report
pozdrawiam Zofia:) fajnie, że przyszłaś :)
report