30 october 2011

poetry

hossa
hossa

Dobry dzień

W takim dniu od rana świeci słońce. Pasta do zębów, szybka Lavazza,
całkiem nieśpieszne całowanie a potem wygląda się przez okno i nie dziwi:

ta sama para ptaków w tym samym gnieździe.
W takim dniu nie pisze się wierszy o umieraniu.

Kazimierz przewietrzył szuflady i poukładał zdjęcia.
Sprawdził czy zostały zapłacone ostatnie rachunki.
Następnie ubrał się w stary, nadal najlepszy czarny garnitur. Ten sam.
Zdjął doniczkę ze ściany, sprawdził gwóźdź i ostatni raz podlał paprotkę.

Kazimierz nie pisał wierszy.
Nie miał dla kogo ale był pedantem.

Zofia Welke
30 october 2011 at 11:36

mam wrazenie ze juz czytalam ten wiersz. uwazam, ze jest naprawde bardzo dobry. jeden z twoich najlepszych, hosso:)

report

hossa
30 october 2011 at 11:38

Cześć i dzięki Zo, ciekawe jak to jest , że tych podobno najlepszych, to wcale nie lubię :)

report

Zofia Welke
30 october 2011 at 11:40

bo sa z najczarniejszych sfer swiadomosci, takich ukrytych:d (to nie teoria, tak mi sie tylko pomyslalo:P)

report

hossa
30 october 2011 at 11:43

z najczarniejszych sfer świadomości , łomatko Zo :) a ja staram się najczarniejsze zakopywać, ups :D

report

Wieśniak M
30 october 2011 at 11:37

dzięki hosso za ten wiersz. W takim dniu:))

report

hossa
30 october 2011 at 11:39

dzięki W :) przypomniał misie

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 october 2011 at 11:38

Hmm- ciekawy:)

report

hossa
30 october 2011 at 11:40

tak An :) dzięki

report

issa
30 october 2011 at 11:38

Pamiętam go.

report

hossa
30 october 2011 at 11:42

hej issa :) dzięki i bardzo się cieszę.

report

ike
30 october 2011 at 12:02

nie pamiętam, bo niby skąd u nas na prowincji takie ? ale będę pamiętał, hosanno; dysonansem jest gniazdo, o tej porze roku, nawet fikcja poetycka tego nie dzierży :) trochę przecinków- w tę albo w tę ?; hey

report

issa
30 october 2011 at 12:04

wiese, ale czemu to miałaby być "ta pora roku":)?

report

ike
30 october 2011 at 14:25

ha- zbyt mocny kod listopadowy; krzyczało do mnie- kres roku, koniec życia; szaro jesiennie, zatem i ptaków w gnieździe być nie może; za mocno magia zadziałała, zatarła jasność spojrzenia; cieszę się, że tu okazałaś czujność - masz rację :) ; /// hosso- odszczekuję, mogą być gniazda ! tu i teraz; mogą dziwić tylko zamroczonych :(

report

hossa
1 november 2011 at 18:21

o masz wiese:)) kiedy pisałam ten tekst nie miałam pojęcia, że misie kiedyś Kazimierze spotkają :) dzięki :) issa, dzięki również jeszcze raz:) i znowu nie tak szaro, dzisiaj był piękny dzień, chociaż listopad;) serdecznie pozdrawiam:)

report

Istar
30 october 2011 at 12:06

dreszcze mnie przeszedł hosso, to dobrze że jeszcze żyję :)

report

hossa
1 november 2011 at 18:22

o rany, nie chciałam dreszczyć za bardzo ;) hej Marzenko:)

report

Ania Ostrowska
30 october 2011 at 12:51

tak, wiersz do zapamiętania.

report

hossa
1 november 2011 at 18:23

dzięki Ania:) to fajnie:)

report

ezo**
30 october 2011 at 17:20

"...W takim dniu nie pisze się wierszy o umieraniu..." to dobry dzień, to dobry wiersz..

report

hossa
1 november 2011 at 18:24

a tego to ja nigdy nie wiem czy dobry ale jeśli , to fajnie ciesze się :) dzięki ezo**:)

report

Konrad Redus
30 october 2011 at 23:08

:) chce się budzić

report

hossa
1 november 2011 at 18:24

no jasne, czasami bardzo chce się budzić :D

report

. .
1 november 2011 at 18:27

no, jest dreszcz i taka mściwa satysfakcja peela:) który wie, że ostatni raz, i co dalej:)

report

hossa
1 november 2011 at 18:31

mściwy peel ;) no pięknie ...dzięks :)

report

. .
1 november 2011 at 18:38

Ano:) Patrzy, patrzy, notuje i wie, że paprotka to po raz ostatni:)

report

hossa
1 november 2011 at 18:41

no wie;)

report

Zofia Welke
3 november 2011 at 14:44

jeszcze przyszlam. przyciaga mnie ten wiersz:P przypomnial mi sie fragment, czytany kiedys tam kiedys, na jakims probnym tescie gimnazjalnym, heh. moze go znajde:d" Nikt nie pisał do mnie listów; nie miałem nikogo bliskiego; ani tutaj, ani w kraju, ani na całym świecie; byłem już starym, samotnym człowiekiem. "Ba! - myślałem sobie nieraz. - Przecież nie wszyscy mogą mieć bliskich" o i nawet okazalo sie ze to hłasko, heh, przynajmniej rozumiem, czemu to zapamietalam:d pozdrawiam hosso:)

report

hossa
3 november 2011 at 14:46

pozdrawiam Zofia:) fajnie, że przyszłaś :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register