28 september 2011

poetry

hossa
hossa

największa z nich

łaskawa jest - przyniosła prezent:
rozśpiewanego motyla w jedwabnym obi
na osiemnastą

cierpliwa jest - kiedy ona miętoli falbanę
co złoci się i mieni jak skórka słońca o zachodzie choć trochę głupio
w czerwieni krzeseł ocierać łzy spódnicą

ukradkiem drzemie - zmęczona jest - bez niej
miedź w zębach i cymbały w głowie

ike
28 september 2011 at 08:59

ja to bym tego motyla w sari ustroił, obi mogłoby go na pól przeciąć? mieć w zębach śpiew :) zmyślne :) hey

report

hossa
28 september 2011 at 10:23

obi oba:) Madame Butterfly:) dzięki wiese:)

report

Ania Ostrowska
28 september 2011 at 09:09

ładne :)

report

hossa
28 september 2011 at 10:24

fajnie:) dzięki Ania:)

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 09:51

rozdała ubogim całą obi jętność;))))

report

hossa
28 september 2011 at 10:25

:))) ej, W:) dziękuję :)

report

agnieszka_n
28 september 2011 at 10:52

obrazowy i.. przyjemny wiersz :))

report

hossa
28 september 2011 at 10:58

dziękuję agnieszka_n, miło mi bardzo:) chyba pierwszy raz Cię widzę :)

report

Withkacy
28 september 2011 at 10:57

cymbały w głowie, a wiersz mi w gra :)

report

hossa
28 september 2011 at 11:01

bardzo dzięki Witkacy, uważaj na cymbały:)

report

Withkacy
28 september 2011 at 11:01

uważam na miłość ;)

report

hossa
28 september 2011 at 11:03

;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register