|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (235) Prose (17) Diary (8) Photography (74) Graphics (409) Books (1)
Postcards (18) About me Friends (55) Collections (1) | |
otwarte dla męczenników- nie biednych
(niechaj sobie z piękna gotują zupę)
my bogacze moczymy stopy w mleku
między pierwszą a kichnięciem zegara
zaglądają kobiety z przyszłością - tu
wszystko się może wydarzyć za darmo:
wygładzanie depilacja bikini
zwężamy brzuchy panom aspiracje
paniom zbornie odczyniamy uroki
na abrakadabra kręcimy grzywki
indywidualnie krusząc poroża
w zadymionej loży za pół depresji
za całą można wykąpać się w pustce
i przedwczoraj zapić błękitnym płatkiem
hostessa je rozdaje za uśmiech dwa
za grymas dorzuca garść malin jeśli
gotowy jesteś - serdecznie zapraszamy
Klub Męskie Fakty Contra Damskie Mity
z góry przepraszam za zapaplanie trumla, ale nie mogłam się oprzeć i wkleiłam
report
fajnie, że się nie oparłaś :) dla mnie płatki błekitne - raz! :))
report
hej Ania :) a tak mnie kiedyś poniosło:) dzięki :)))
report
kichnięcie zegara extra
report
hej rey :)
report
To wypisz wymaluj odpowiedź na hiszpańskie "tortury" JJ. Z miejsca bym to podpięła. :))) Ale "abra kadabra" pisze się "abrakadabra". ;) Buziak, Hossia - niezmiernie mi się podoba. :)* Aha - spację dodaj przy "męczenników()- nie". ;)
report
http://truml.com/profiles/77822/poetry/87199 - przeczytaj, Hossia, bo chyba nie czytałaś tego. ;)))
report
nie czytałam Mila, tego akurat nie:) dzięki :)
report