6 february 2012

poetry

hossa
hossa

Dług

Pewnie panu dzisiaj dokuczył świat  
Znam cholernie przykre i niemiłe   
Lecz nie pomoże panu kilka dat     
Ceruję wersem chwile 

Być może nie świat te łzy wyciska
Pan się uśmiecha niepewnie trochę  
Była bliżej odeszła po cichu
Lekką zabrała wodę
  
Pan się smuci pan płacze nie trzeba
Chociaż podobno są i dobre łzy 
Ktoś mi kiedyś tę mądrość odsprzedał
Wciąż jestem mu dłużna bzy

Wieśniak M
6 february 2012 at 20:34

a pani dzisiaj wszystko wie/ ile się ważą ważyć dnie/ a ile noce w krzywym szkle/ ja już nic nie wiem/ pani wie....;))))

report

hossa
6 february 2012 at 20:35

dzięki Wieś :) postanowiłam być bardziej romantyczna, wyszło, że spytam niepewnie?

report

Wieśniak M
6 february 2012 at 20:37

zapachniało Grchutą więc jak moglo by wyjść nieromantycznie:)))))

report

hossa
6 february 2012 at 20:38

i dobrze, bo zaczynam martwić się o siebie ;) bardzo dzięki Wieś:)

report

Wieśniak M
6 february 2012 at 20:38

Grechutą oczywiście:))))

report

hossa
6 february 2012 at 20:39

wiesz jakie to wyróżnienie? uwielbiam Cię :)

report

hossa
6 february 2012 at 20:40

albo chyba "Ciebie" ?

report

budleja
6 february 2012 at 20:39

podnucam sobie troszkę zgrabną Hossankę:))

report

hossa
6 february 2012 at 20:40

da się ? To bosko :) dzięki budleja :)

report

budleja
6 february 2012 at 20:47

cała przyjemność po mojej stronie, szkoda, że nie potrafię pisać nut:))

report

hossa
6 february 2012 at 20:48

a ja lepiej tańczę niż śpiewam :D hej;)

report

budleja
6 february 2012 at 20:50

ja jedno i drugie, dlatego nie potrafię pisać nierymowanych tekstów psiakość:)

report

hossa
6 february 2012 at 20:52

spoko a ja składam literki, raz uda się, kiedy indziej nie :)

report

budleja
6 february 2012 at 20:55

a ja nieraz przebudzę się i rymy same mi śpiewają, a nieraz mam wielkie pustogłowie, zwłaszcza, gdy chcę coś napisac:))

report

hossa
6 february 2012 at 20:56

znam to, teraz muszę znikać, kolacja skacze po kuchni :( hej:)

report

budleja
6 february 2012 at 20:58

to heyka:))

report

Istar
7 february 2012 at 09:31

w pierwszej coś trzeszczy, ale biorę, ładny jest hosko

report

hossa
7 february 2012 at 15:15

fajnie, mi cały trzeszczy;) będzie do zmian :) dzięki dzięki Marzenka

report

Andrzej
7 february 2012 at 19:53

Fajnie:-)

report

hossa
8 february 2012 at 07:40

dzięki Andrzej:)

report

milena
8 february 2012 at 07:45

trzeba się i posmucić i popłakać i uśmiechać, życie plecie... ładnie o tym napisałaś, pozdrawiam :)))

report

hossa
8 february 2012 at 07:56

ano plecie, dziękuję milena, pozdrawiam również:)

report

ike
9 february 2012 at 12:48

nie wiem dlaczego, ale dziwnie trafiasz w moje wątpia i trzewia :) śliczne, hosanno :) hey

report

hossa
10 february 2012 at 07:42

dzięki, poprawiłam:)

report

Miladora
9 february 2012 at 13:08

Czasem świat dokucza, to prawda. :) Hossanno anielska, a nie dopracowałabyś rymu w pierwszej zwrotce, skoro są one już konsekwentnie prowadzone w następnych? ;) To "ceruję wersami". Można przestawić szyk w drugim wersie i wtedy łatwiej o rym - "Znam cholernie niemiłe i przykre/Lecz nie pomoże panu kilka dat/ Załatam je na przyszłość" - "Ceruję je wersami" ma niezbyt dobre brzmienie przez "ję/je" i "r". Może więc tak? ;) No i "dłużna bzy" - masz w tytule "dług", więc może tu "winna bzy"? Ale wiersz podoba mi się i jego klimat także. :) Buziak. :)

report

hossa
10 february 2012 at 07:44

Hej Mila:) dzięki poprawiłam ( chyba po raz setny;) zresztą;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
9 february 2012 at 13:21

Tak jak lubię... i czyta się świetnie:)Pani mi wybaczy że to mówię, prawda że szkoda łez, gdy bzy - hihi

report

hossa
10 february 2012 at 07:44

fajnie An, cieszę się :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register