Tą samą kostką wybrukowane

Codziennie nowe ładunki
narządów, tkanek i kości,
taki - ginący ludzki gatunek;
zwyczajny hurt, import i eksport -
ziemski monopol na przemijanie.

W sortowni nikt nie nadąża
z nawałem jakże ponurej,
bezdusznej i masarskiej roboty;
na stałej linii Ziemia - Niebo,
codziennie świeży transfer i przelew.

Krwiodawcy sami ustawiają się
sznurkami do Nieba;
trwa zbiorowa moda na płytki
i szybki: pokaz, odlot i odjazd,
ucieczka z piekła i sprint po duszę.

Grający w kości aniołowie 
chorzy na nieśmiertelność,
chłodno kalkulują i sprawdzają
to nasze nieziemskie poczucie humoru;
stawka jest niewidzialna.

W staromodnym dusznym Niebie
od pradawna kwitnie hazard;
praaniołowie też chcą mieć własne
Las Vegas, rozdają więc dusze
na prawo i lewo, gdzie popadnie.

Kolejny rzut kostką, szach i mat,
taki - odwieczny przekręt;
ci najbardziej krzykliwi wracają
podziemnym metrem na od-ludną Ziemię,
- by mogli się jeszcze wyżyć.

Miladora
14 june 2011 at 00:50

Też mam wrażenie, że tą samą kostką wybrukowane. ;) Bardzo mi się spodobało, Smoki. :))) Aha - eksport, chyba że coś zamierzałaś tym dać do zrozumienia, ale ja jestem dziś skołowana, więc nie wiem. Buźka. :)))

report

Darek i Mania
14 june 2011 at 00:58

o a to ciekawa myśl -:)

report

Tomek i Agatka
14 june 2011 at 01:01

Dziękuję Milu, cieszę się, że się podoba i że do mnie zaglądasz. :)) Oczywiście, że poprawiam na eksport, faktycznie że tak ma być, nie było żadnych ukrytych intencji, tak jakoś w trakcie pisania wyszło i już zostało jak widać. Szybciutko zmieniam, dziękuję pięknie. Buziakkk :)))

report

Tomek i Agatka
14 june 2011 at 01:03

Hmmm... Dariuszu kłaniam się wdzięcznie, pozdrawiam piękną księżycową nocą :-)

report

przemubik
21 june 2011 at 06:32

to mi się podobało:D...pozdrawiam

report

Tomek i Agatka
14 july 2011 at 04:33

Przemubiku - Serdecznie dziękuję :)) Pozdrowienia;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register