ustawiłem się w kolejce
czekam aż Bóg skasuje bilet na seans
wyświetla dramat o człowieku który ma związane ręce i próbuje się uwolnić
utożsamiam się z bohaterem
Ustawić sie, czy nie ustawić, to tak jakby się miało wolną wolę. A jakby tak zrezygnować z kolejki i zapewnić sobie wieczność? No właśnie. Nijak się nie da.
Przem, nie dopowiadaj. ;) "Mój" w wersie "mój bilet na seans" jest zbędne, a jeżeli jest "związane", to "z więzów" też można opuścić - "który ma związane ręce i próbuje się uwolnić". Dobrego. :)
Byłam tu nocą, nie zalogowałam, ale teraz jestem i też się utożsamiam
report
Ustawić sie, czy nie ustawić, to tak jakby się miało wolną wolę. A jakby tak zrezygnować z kolejki i zapewnić sobie wieczność? No właśnie. Nijak się nie da.
report
Przem, nie dopowiadaj. ;) "Mój" w wersie "mój bilet na seans" jest zbędne, a jeżeli jest "związane", to "z więzów" też można opuścić - "który ma związane ręce i próbuje się uwolnić". Dobrego. :)
report