potrzebuje przyjaźni
potrzebuje ciebie przyjacielu
kiedy teraz jestem smutny
i napada mnie lęk
potrzebuje cię przyjacielu
kiedy teraz mam ostry zakręt i ból w sercu
potrzebuje cię teraz kiedy ból wchodzi w klatkę
potrzebuje cię bardziej niż cokolwiek
klatkę stworzyłem sobie w mojej samotni
a ty przyjacielu mówisz dosyć
i chociaż świadomość twego istnienia nie jest mi obojętna
to wciąż patrzę na lustro i czekam
aż zobaczę narcystyczną twarz w lustrze i spadnę
na samym dnie nie ma kształtów
jest kolor czarny i realność jest tam gdzieś
Nie wszystko w tym wierszu mi się podoba, ale są tu też dobre wersy. W ostatnim zamiast - jest kolor czarny i realność jest tam gdzieś, tylko - jest kolor czarny i gdzieś tam realność. Wstęp zanadto się przewleka, można by bardziej skondensować. Pozdrawiam:)
report
Pytanie - (on) potrzebuje przyjaźni? Czy - (ja) potrzebuję przyjaźni? Dla mnie za dużo powtórzeń. Niestety, nadmiar zamiast podkreślać, osłabia przekaz. Myślę, że mógłbyś jeszcze nad nim popracować. ;)
report
każdy potrzebuje przyjaciela:)
report
podmiot liryczny się wyraża...tak mnie uczono na języku polskim....sic!
report
Wiem, ale nie prowadzisz tego konsekwentnie, ponieważ raz jest "on", a raz "ja". I to prowadzi do zamieszania. Czyli dobrze byłoby ujednolicić jednak. ;)
report
Czasami musi wystarczyć flora jelitowa;))))
report
flora jelitowa?...nawet wymówić mi to ciężko;) a co dopiero zrozumieć...
report
Wystarczy ogonki doprawić w dwóch pierwszych wersach.
report