ALL WORKS Poetry (7)
About me

31 july 2011

poetry

JanP
JanP

a może? dyliżans snu i poetyckiego imperatywu

może jednak oczywistość drażni wargi i wsuwa się bezlitośnie
w cierpki limes podgardla. a może jednak zrywką, błędem
rekrutacyjnym. czy kiedykolwiek będę tak jak on smugą
cienia, miłością która drażni ego i wiatr; bo jest –
moralny - przymus pisania: poezja?

bo jakbym mógł cię - jednak - zawrzeć w oczywistość banału,
byłbym lekkim pochodem wśród morw i szczawiu, bo tak
mnie nazwiesz, gdy odchodzę wzrok rozstępem, burzą
mknę po paliwo dla duszy i twoich ud, wzgórków. ochów,
orgazmów, i wszystko jest jak penis. a może górą, dołem, linią

się nie skończy, z trzaskiem nie wejdzie w zagajnik snu, nie
rozpieprzy, jak zagubiony skowronek, blaszka snu! a może,

bo gdybym miał jeszcze raz nazwać ciebie, to nie umiałbym cię.
bo czas celebruje każdy odcinek, wietrzy przechwyt sekund.
bo jakbyś miał zawrzeć mnie w niuans, to za daleko nam; bo

„tak właśnie się gaśnie” bez upiorów i fleszy, tak
właśnie kocha się pusty wiatr; ochoczo wchodzi głębiej
pod skórę, a my zbieramy puch z oczu
i łydek proscenium, tak gaśnie, się

Miladora
31 july 2011 at 17:11

Nie wiem, jak reagujesz na komentarze, Janie P, więc na razie tylko zasygnalizuję możliwość dopracowania. ;) Np. – „zawrzeć w oczywistość banału” – można coś wpisać w oczywistość, a zawrzeć w oczywistości. Pod koniec wiersza masz podobne powtórzenie „zawrzeć mnie w niuans”./ - „zagajnik snu/blaszka snu” – to powtórzenie wpada na siebie, a uczciwie mówię, że nie za bardzo mi te metafory przypadły do gustu./ Interpunkcja do lekkiego uzupełnienia – brakuje przecinków. ;) A na koniec nie rozumiem tej frazy – „gdy odchodzę wzrok rozstępem”. Myślę, że można by trochę wiersz prześwietlić. ;) Ale jest klimatyczny i ma przesłanie. Dobrego wieczoru. :)

report

JanP
31 july 2011 at 17:56

ha! jak mogę reagować na rzeczowy i uczciwy koment? ;) wiersz jest do przesiewu zgadza się, trochę waty jest, wszelkie uwagi zapisuję. faktycznie ta fraza jest udziwnieniem które mnie drażni, ale zostawiłem na razie, ale zbędna jest. Cieszę się, zauważasz przesłanie, dziękuję:) Pozdry

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 july 2011 at 17:34

w wierszu bardzo dużo się dzieje. obrazy chwilami nachodza na siebie i przy 1 czytaniu nieco się gubiłam. generalnie ciekawa stylistyka, dobrze dozująca bardzo powściągliwą/wyważoną mz refleksję. wiersz skupia się bardziej na doznaniach, niż ich przeżywaniu. to dość typowe w męskiej liryce. dla mnie wiersz do lekkiego retuszu, ponieważ chwilami nadsłowie sprawia, że traci się/umyka wątek przewodni. wiersz zyskuje dopiero po 3 czytaniu, ale w sumie jestem na tak - in plus.

report

JanP
31 july 2011 at 17:58

hmm, ciekawe to doznanie/przeżywanie:) dzięki za wgląd

report

Szel
31 july 2011 at 19:36

rzeczywiscie wiersz przeslowiony Janie....zbez zalu usunelabym z niego jeszcze wszystkie, albo niemal wszystkie 'bo' ale summa summarum....i tak pozostaje bardzo dobry wiersz_slonecznie:))

report

Michał
31 july 2011 at 21:52

a mnie wcale nie przeszkadza tyle słów - a wręcz przeciwnie, proszę o jeszcze więcej...no to dobrego JanieP;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register