ALL WORKS Poetry (14)
About me Friends (5)

29 september 2011

poetry

dora pandora
dora pandora

Szkło

Rozsypał się świat na kruche kawałki
z potłuczonych chwil
nie da się już nic poukładać
Nie warto próbować
bo jutro nie istnieje

W sercu rana cięta
w sercu wielki ból

Odebrać sobie wszystko
nie chcieć już być
umrzeć w samotności
odejść gdzieś daleko

Nikt nie bedzie szukał
nikt nie zapyta

w rozsypanym szkle nie ma już istnienia.

03/09/2011

Sede Vacante
30 september 2011 at 05:58

Wreszcie rozumiem czyjąś poezję;))) Trafia stylem, pozdrawiam i rozumiem smutek.

report

Ame
30 september 2011 at 14:38

po szkle można nauczyć się chodzić nie kalecząc... uwierz mi... ;-)))*

report

Slawrys
30 september 2011 at 14:46

nie jesteś sama w takich odczuciach , nie jedną osobe spotyka takie rozssypane szkło; polecam to co ja się nauczyłem, chodzę a na to że krew i boli nie patrzę a podziwiam to co pomiędzy tymi ”szkłami” - naprawdę polecam te meodę; bardzo to denerwuje tych co rozsypują szkło pod nogami innym

report

dora pandora
2 october 2011 at 15:04

Dziękuję bardzo za komentarze...:))Pozdrawiam..

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
2 october 2011 at 15:15

Smutne w wyrazie. Niestety dość częste to uczucie w dzisiejszym świecie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register