W smutku ogarnieta
w pustym pokoju
jak pająk po cichu spuszczony po swej nitce
cykajacy zegar daje znak ,że żyje
Sciany w kolorze kawy
patrzą na mą twarz
ale same nic nie powiedzą
Nic do głowy mi nie przychodzi
nic,co można zapisać
siedzę bezmyślnie nad kartką
Nic konkretnego.....
chociaż nie
po głowię kręcą się myśli
o Synu,którego chwilowo nie ma
co ze sobą zrobić
gdy w sercu jest smutek, tęsknota
gdy ucieczka są sprawy codzienne
Najlepiej nic nie mówić
pomilczeć
przecież ból kiedyś minie....
02/07/2011
e tam, wyszedł taki emo wierszyk :(
report
Emo, nie emo, trzeba pamiętać, lub wiedzieć, że ludzie z gatunku Emo to nie te dzieciaki co podłapały temat z gazet. Emo, od Emotional to ludzie z jakas głęboko skrywana tajemnicą, z jakims cieżarem, krzywdą, której nie potrafią się pozbyc. Odrzuceni przez wszystkich, romantyczni, delikatni, bardzo samotni, ale cały czas krzyczący do nas, abyśmy ich zauważali. CAŁA RESZTA, te cięcia, kolorowe paznokcie, stroje, fryzury, to tylko komercyjna machina, która zarabia na tworzeniu subkultur. A wiersz? To za dlugo by pisac, ale bardzo mi bliski ten pusty pokój, kiedyś miałem sam taki okres "celi 304", bo tak nazywałem pokój w którym mieszkałem. Skrzywdzonych zrozumieją tylko skrzywdzeni, opuszczonych opuszczenie itp. Klimat dobry;)
report
jakie tam emo? to wiersz o depresji, o smutku:))
report
Dziękuję Wam za słowa i zrozumienie..Wiersz jest po prostu chwilowym wahaniem uczuć i tęskonoty za dzieckiem,które musiałam wysłać do Polski na wakacje.2.5 miesięczna rozłaka to dość spory kawałek czasu.Więc pomimo codziennych spraw i tak myśli powracały do tęsknoty..Najgorsza była cisza i pusty pokój....
report