Trudno powiedzieć - kocham,
kiedy brak odwagi
by nie zostać życiową pierdołą
czekając na okruchy współczucia
a szczerząc kły przed samym sobą, patrzeć
w rutynowo niedomyte lustro
późnymi wieczorami
małą miarką odliczać zmarnowane okazje
bycia świadkiem prostowania naturalnych loków
przyjemne uczucie - to spotkanie po latach,
gdy po zamknięciu albumu wiotczeją mięśnie
nadal w bezruchu
uparcie ugniatana i nudna historia osobistej porażki
opowiadana bez poklasku
życie nadzieją męczy, więc
kiedyś na pewno
otworzę serce na północną ulicę
i będzie to więcej niż zauroczenie
ciekawa treść :)
report
Dziękuję Darku, pozdrawiam.
report
dobre.
report
"życie nadzieją męczy" - kurczę, takie proste słowa, a jakie trafne :)) Dobrze się czuję w tym wierszu, mam dziwne uczucie, jakby czekał na mnie od dłuższego czasu :) Pozdrawiam
report
Pozdrawiam Anię
report
jest kilka fajnych momentów i fraz ale też kilka nudnych.
report
taki mix wyszedł Piotrze. Dziękuję i pozdrawiam
report