14 february 2012
myślałam o tłumie który niesie kogoś na rękach
I
snuje się z kominów
w zawiłą rzekę
srebrne haczyki lekce sobie waży
szlifuje do kości słońce kamień przydymione szkiełko
II
nie czekaj umieraj umieraj a jakże
ważne jedynie by pogrzeb
nie trwał latami
ileż można jeść śniadanie na cmentarzu
oszalelibyśmy i niechybnie umarli
gdyby nic w nas nigdy nie mogło
porządnie umrzeć
number of comments: 20 | rating: 0/19 |
report | add to favorite

Search
News
Books




print
:
issa,
Proszę. Chyba zjawił się dla Ciebie, Arweno. Wprawdzie bez cytatów z komentu, ale na pewno szedł tamtędy, wiesz, na ogonkach i nóżkach liter;) Pozdrawiam.
budleja,
oj tam Isso, a czego można się spodziewać po tłumie, bezmyślny byle czym się zadowoli:))
issa,
:) dobrego dnia, budlejo
Arwena,
:) nalegam.... tamto zdanie jest arcy iss :) dziękuję kochana, lecę dalej na nóżkach liter ;)))
issa,
Ech, no dobra, zobaczmy, co się dzieje, kiedy to próbuje być razem jako części cyklu, który nagle jest, chociaż jeszcze dziś rano go nie było:)
Arwena,
:) a wiesz? pierwsze umieranie albo drugie czytam zdechło, wiem, wiem... ale jakoś tak :) już sobie idę :) jeszcze raz dziękuję, wydrukuję sobie jeśli pozwolisz, dobrego is :)
GLC,
'oszalelibyśmy i niechybnie odeszli....'
issa,
można i tak, jest to rzeczywiście propozycja jak najbardziej do rozważenia; popatrzę i dam sobie trochę czasu
Istar Marzena Bruś,
myślałam o odeszli, jednak zdechli pasuje nastrojem do tonu wiersza..chyba :)
budleja,
a już jak zdychać Marzenko, to na pewno z wytryskiem i k@rwami, które zbyt często się na trumlu przewijają, oczywiście nie u Was dziewczyny:))
Wieśniak M,
umarłem porządnie/ ... I to cztery razy/ niech nikt powtarzać tego się nie waży/pozostał na pamiątkę jakiś taki...pakt/ i wiem że jak umierać /- lepiej byle jak;)))
izabela baczewska,
Zawsze umieramy po wielokroć za zycia...
issa,
dziękuję Wszystkim Czytającym, tym w milczeniu także:) dobrego
hossa,
tytuł rodem z "Gladiatora" tak ponieśli Maximusa, ale wtedy już nie żył:)
issa,
hossa:) byłyśmy u siebie nawzajem w tym samym czasie. Gladiator, mówisz. Przyszliście więc razem. Skoro tak, kiedy szliście do "myślałam...", żył:) Hm, wzbogacające wiersz to Twoje skojarzenie. dziękuję.
hossa,
:)
ezo**,
byłam tu :) i pewnie wrócę :)
issa,
:) - proszę bardzo. zapraszam - mówiwiersz. dziękuję, dobrego.
Dariusz Klekowicki,
powiem krótko - coraz bardziej podobają mi się Twoje wiersze :)
issa,
to ja w harmonii, krótko z krótkim: dziękuję :)