11 february 2012

poetry

issa
issa

modlitwa uszata

gdy starzec mówi mamo
matka żarzy się lub jest duszą ziemniaka w popiele
i tak samo gdy chrypi stara kobieta
z piętami w powietrzu

ci bywają starcami którzy mówią
mamo o boże
plotą o daj mi uszatego ducha
i nasłuchują czy nie idzie bo rzygają i cichną

kto usłyszałby wyraźniej sitowie na językach
chmurę w skale kraksę w przedpokoju
morza wokół świeczki boże mamo uszatych duchów

budleja
11 february 2012 at 22:46

przyznam się szczerze, że nie rozumiem twojego wiersza, może mi troszeczkę przybliżysz jego symbolikę?))

report

issa
11 february 2012 at 23:09

:) bardzo, bardzo cenię sobie odwagę mówienia "nie wiem". jednak nawet szacunek z tego powodu nie zachęci mnie do tworzenia przypisów dla własnych wierszy - wolę, kiedy działają samodzielnie lub wcale. może kiedyś spotkasz go ponownie i wtedy będzie nieco jaśniejszy? może to zwyczajnie nie jest ten czas dla niego i dla Ciebie? nie wiem;) pozdrawiam przyjaźnie.

report

Wieśniak M
11 february 2012 at 23:28

a w zauszki przysiadywalibyśmy na drewnianych ławeczkach/ przyśrubowanych do podłoża / by nie pofrunęły za właścicielem/ odmawiając sobie przyjemności powrotu do tykającego miasta/

report

issa
12 february 2012 at 23:24

zauszki:)) ech, Wie śniak, Wieśniak Ty

report

Laura Calvados
7 july 2014 at 16:58

a mnie natychmiast po pierwszym spojrzeniu z jakiegoś powodu, bez pytania zaatakował "Tatarak" Iwaszkiwicza. Dalej - /Koniec ma jakieś tajemnicze związki z początkiem. Ton, dźwięk, woń jak echo odpowiadają z końca w koniec żywota. Zapach dzieciństwa odnajduje odpowiednik w zapachu starości, młodość odbija się w zielonym lustrze wieku dojrzałego/

report

issa
7 july 2014 at 17:41

http://www.youtube.com/watch?v=p1Iccne2zbY

report

Ania Ostrowska
12 february 2012 at 08:03

tak :) do wielokrotnego czytania więc zabieram do ulubionych. Pozdrawiam

report

oczy jak pustynia
12 february 2012 at 13:32

starość to pojęcie bardzo umowne jak i słowa, które nie zawsze nadawane są na tej samej częstotliwości. dużo tu subtelnej prawdy. ładnie:-)

report

Jarosław Jabrzemski
12 february 2012 at 19:13

Touche!

report

issa
12 february 2012 at 23:34

:) dziękuję Wam Wszystkim: to jeden z tych moich tekstów, które uznaję za bliższe mi od innych, więc tym bardziej cieszy, gdy ktoś spostrzeże "modlitwę..." uważniej. dobrego

report

hossa
13 february 2012 at 10:40

:) pamiętam, boże mamo uszatych duchów:)

report

issa
13 february 2012 at 22:51

:) dziękuję. pamiętanie jest dla wierszy jedną ze słodszych przygód

report

Bazyliszek
14 february 2012 at 02:25

buzi jutro przeczytam

report

issa
14 february 2012 at 02:29

buzi, Bazyliszek

report

Bazyliszek
14 february 2012 at 02:29

właśnie buzi:))))

report

deRuda
7 march 2013 at 09:50

zachwyciła mnie dusza ziemniaka w popiele, najlepszego... uszate duchy...

report

issa
7 march 2013 at 10:09

to ja się cieszę, że tak. również i z powodów, o jakich rozmawiałyśmy niedawno

report

supełek.z.mgnień
1 july 2013 at 23:31

a cichną dla siebie

report

issa
1 july 2013 at 23:36

:)

report

supełek.z.mgnień
1 july 2013 at 23:37

:)

report

supełek.z.mgnień
30 june 2014 at 12:28

siedzi mi ten Twój wiersz w głowie, i... coś mi się dla niego ''uwiło'', chociaż gniazdem nie da się tego nazwać (zbieram się, żeby podpiąć, chociaż nie wiem, czy to już grafika, czy jeszcze zdjecie)

report

issa
30 june 2014 at 12:48

to daj, pls; może misie teraz przyda

report

Jaro
30 june 2014 at 12:54

i tak musiałem:)

report

issa
30 june 2014 at 14:20

yhm, tak właśnie misiałam, że musiałeś ;)

report

Jaro
30 june 2014 at 15:09

bo ja zauszany lubię być:)

report

issa
30 june 2014 at 15:36

Jaro :)

report

supełek.z.mgnień
1 july 2014 at 21:02

jestem wreszcie (ale, to taki drobiazg, że pewnie nie ma powodu, aby się przydawał - a i ''warunki'' mi teraz nie sprzyjają, co, w połączeniu z moim specyficznym postrzeganiem... zresztą, co ja się będę tłumaczyć ;)

report

issa
1 july 2014 at 23:29

:) to idę

report

Ania Ostrowska
7 august 2013 at 10:27

wracam tutaj

report

issa
7 august 2013 at 10:37

hej, Ania :)

report

issa
7 august 2013 at 10:48

Ania, jeszcze p.s. i snickam na rower. Dziękuję, że wracasz widzialnie dla mnie

report

Ania Ostrowska
7 august 2013 at 11:08

:) wracam, tylko nie zawsze pamiętam, by się odcisnąć.

report

issa
7 august 2013 at 13:56

oj, nie, nie, odciskanie się jest poza obowiązkami, więc wszystko jest w jak najspokojniejszym porządku. z mojej perspektywy widzialność to żadne zobowiązanie; za to jest tym milszą dobrą niespodzianką, kiedy się zdarza :)

report

Aśćka
16 march 2014 at 23:26

Czy ja już mówiłam, że ta modlitwa daje uszate wytchnienie? :)

report

issa
16 march 2014 at 23:36

:)

report

Aśćka
18 march 2014 at 08:50

to ja chyba jeszcze raz powiem i sę zasnikersuję, dobrego wszystkim misiom czy wiedzą, że są misiami czy nie :):)

report

issa
18 march 2014 at 08:58

heh. to ja sobie tędy pójdę za Tobą w świat realny, Aśćka. dobrego obecnym, nieobecnym i tym, którzy nie wiedzą, czy są obecni, czy nie

report

issa
18 march 2014 at 09:02

znaczy, ściślej, w real. żeby nie było zaraz, że wirt to jakiś nierealny jest ;d [kic]

report

Aśćka
20 april 2014 at 00:16

:):):)

report

Aśćka
16 april 2014 at 00:27

http://www.youtube.com/watch?v=t29vc6PBey0 :):):):)

report

issa
16 april 2014 at 00:28

już otwieram :)

report

Aśćka
16 april 2014 at 00:30

to dobrze klineksuje:)

report

issa
16 april 2014 at 00:40

yhm :)

report

Aśćka
16 april 2014 at 00:53

:)

report

issa
16 april 2014 at 16:54

:)

report

doremi
16 april 2014 at 17:06

ja Ciebie też Isso, usunęłam swój komentarz niepotrzebnie. Pomyślałam sobie czytając Twój wiersz, który jest zagadką dla wielu odbiorców, że np. ja mogę być mamą uszatych duchów, bo dlaczego nie. Ostatnio coś mnie straszy, może te uszate...?

report

issa
16 april 2014 at 17:31

:)

report

Sabi
30 june 2014 at 14:38

może mnie issa wyśmieje ale mnie po przeczytaniu pojawił się obrazek "domowego ołtarzyka" i osoba która modląc się wierzy, iż ta gipsowa figura-matka, może najwięcej wśród wszystkich świętych... dokonać cudów

report

issa
30 june 2014 at 14:40

ech, www.pl, czemuż miałabym wyśmiewać. skoro ja znowuż wierzę, że teksty naturalnie są po to, by czytelnikowi opowiadać tyle, to i tak właśnie, ile, co i jak im akurat w tym, a nie innym czasie, spotkaniu, miejscu mogą / chcą / mają / potrafią powiedzieć, ukazać. I że to może być ważne. tak jak wydaje się naturalne i z sensem, że wiersz, mimo że na pozór gada wciąż niezmiennym tekstem, daje w tej niezmienności jednak coś innego niż jakiemuś każdemu identycznie to samo i tak samo: chyba dopiero gdyby zostawiał mitycznemu Każdemu identyczną, seryjną pamiątkę, jak seryjną śmierć, byłby do wyśmiania. pozdrowienie serdeczne dla Ciebie

report

Sabi
30 june 2014 at 14:43

bo ja już boję się komentować, z obawy przed zarzucaniem mi niecnych zamiarów...

report

issa
30 june 2014 at 14:44

(p.s. ja się bardzo cieszę, że ten tekst może nadal żyć, mimo że jest o wiele starszy od miejscowej daty publikacji; pisany o wiele wcześniej)

report

issa
30 june 2014 at 14:45

jestem, zdaje się, mało podejrzliwa. u mnie możesz komentować swobodnie, jak chcesz i sobie życzysz, www. zapraszam

report

Sabi
30 june 2014 at 14:49

wiem ,zauważyłam datę ale ja już kiedyś Tobie pisałam iż mało kiedy rozumiem Twoje teksty i dlatego przeważnie daje plusy by dać znać że czytałam - widocznie, za mało bywałam w takich"rejonach" czytelniczych

report

issa
30 june 2014 at 14:57

wiesz, mnie się czasami wydaje, że szkoła (nie że każda i wszędzie, ale możliwe, że dość często) nieraz rzeczywiście wobec poezji przynosi więcej szkody niż pożytku: jedną ze szkód może być żądanie, by za wszelką cenę tropić, nakryć i zamknąć "przesłanie". zamiast rozglądać się po wierszu, trochę jak po widzianej po raz pierwszy okolicy. jeśli będziesz miała kiedyś może czas, ochotę, usposobienie, możesz spróbować czytać moje teksty inaczej: bez dążenia, by "rozumieć" - możesz spróbować je usłyszeć, zobaczyć. zwyczajnie, uwolnić się od wmawianego nam przez lata pewnika, że poezja = "znane mądrzejszym od nas przesłanie":

report

issa
30 june 2014 at 15:01

o, tam, daleko!, starzec. mówi: mamo. o, i matka żarzy się w pobliżu niego, kiedy słychać to jego stare, stare, stare "mamo"...

report

issa
30 june 2014 at 15:04

warto czasem może po prostu dać sobie spokój z ciśnieniem na to, by "rozumieć" to, co rzekomo raz na zawsze zostało zakodowane, jak jedno jedyne możliwe rozwiązanie, w dodatku dla wtajemniczonych ze specjalną Odznaką dla Wtajemniczonych ;) najlepszego dla Ciebie, www.pl

report

Aśćka
30 june 2014 at 15:28

tu się toczy bardzo ciekawa dyskusja, przychylam się do spojrzenia Issy, z pewnym małym zastrzeżeniem, utwór nie jest kompletnie wyrwany z rzeczywistości ujmimy to językowej, kulturowej w której powstał, uznając Twórcę (znaczy się ja uznaję) za membranę świata tu i teraz, jest on w mikrokosmosie Dzieckiem Swojej Epoki, w makrkosmosie indywidualnie oddaje w swojej twórczości to, co uniwersalne ( w końcu od Kolegów z Neolity bardzo się tak nie różnimy:) z małym wyjątkiem - oni zapewne umieli sobie radzić lepiej w ciemnościach, czego im bardzo zazdroszczę:) pozdrawiam:)

report

issa
30 june 2014 at 15:43

"z pewnym małym zastrzeżeniem, utwór nie jest kompletnie wyrwany z rzeczywistości ujmimy to językowej, kulturowej w której powstał... itd", aż do pozdrawiam ;d yhm, tak, tak. raczej to, o czym u Ciebie, może być w tym, o czym myślałam, dopełnieniem, niźli zastrzeżeniem. Jak najbardziej: teksty w próżnym (cokolwiek to słowo miałoby tu znaczyć;) kosmosie to żadne teksty. Tyle że, właśnie, wg mnie, również ich powiązania, połączenia żyją po coś innego niż przymus wypuszczania ucznia / czytelnika jak psa tropiącego "przesłanie", które należy obowiązkowo przynieść w zębach i położyć przed wierszem jak trofeum myśliwskie, skoro już się okolicę tekstu odwiedza.

report

issa
30 june 2014 at 15:52

Inaczej rzecz ujmując: trochę tak jak podróżny, gdy znalazł się w jakimś miejscu, jest niewyrwany z kultury, lecz przez jej (znane mu) pryzmaty patrzy na to, wobec czego stanął, tak i ten, kto przychodzi do wiersza, jest jakąś materializacją kultury wobec wiersza, który też jest jakąś materializacją kultury, uffff ;d i dlatego w ogóle tak wiersz, jak czytelnik - może być podróżnym. jednak, gdy się odpuści "przesłanie", podróżny, być może, zamiast błądzić po drogach tej lirycznej krainy, i pytać raz po raz: przepraszam pana, panią, czy pan / pani tu aby przypadkiem nie widzieli przesłania tej miejscowości? po prostu zacznie ją poznawać. jak umie, potrafi, zechce. Lub nie. Nic na siłę. Nic na siłę

report

Aśćka
30 june 2014 at 16:15

ano, ano:) chodzi o to, żeby się nie pozbaść ciekawości wobec kunsztu, że za przeproszeniem tak to ujmę, w to co wsadził autor, mówię tu polifonicznych utworach, które nabierają symfonii znaczeń, przy cholera jasna choć licealnej porządnej wiedzy, n a tu Ci coś skrobnęłam:)

report

Aśćka
30 june 2014 at 16:20

tekst ..? / i to słowo / mówi zbyt wiele, prawda? / bo przecież / to co jest / napisane popiołem w popiele / to wątły, dziw, że istnieje / świadek prostych znaczeń / albo złożonych, których sens / i to jest spójna myśl przewodnia / puszka, kombinezon strażaka /ma nieustannie z siebie / się wyistaczać / płonąć i ginąć na obrzeżach / popielatych miast - pozdrawiam  tak jakoś to widzę, Liryka jako procesualność permenentneg wyistaczania sensu ze słów i reszty, resztek raczej, he he:) - tytuł mojego przyczynku do resztkowego mini rozprawa o ułamkach subiektywnego dobioru, tekstu, czy to nie mówi zbyt wiele:) no dobra czas mi, czas mi w świat - obrzeża, rynki popielate,nie da się ukryć, hm, przez to są lekkie, się unoszą, więc Bogu dzięki są skrzydlate, albo mogą:):):)

report

Aśćka
30 june 2014 at 16:24

odbioru tekstu, prefiksy są kapryśne, ale biedaki włóczyć się jak "by" nie mogą, no chiba, że wracają do Matki Przyimkowej, czy Pani na Przyimkach, czy jakoś tak:)

report

issa
30 june 2014 at 17:49

Heh. Dziś szłam sobie, ubrana na biało-kremowo, w kiecce w najprostszym z krojów i z szalem na niej; tylko nogi miałam w czarnych rajtuzach, ale i na nich jasne sandały. I nagle zaczął padać jakiś taki diablo ulewny, olbrzymiooki, choć ciepły i krótkotrwały deszcz, więc schowałam się przed nim pod daszkiem; a pod nim przez chwilę zrobiło się, hm, (pod wpływem Barańczaka postanowiłam używać innego słowa, zamiast "surrealnie", kiedy to ma stosowny sens, rzecz jasna) duarealnie ;d stały tam dwie małe, może dziesięcioletnie bliźniaczki, i obie równocześnie, gdy przechodziłam w wolne miejsce pod daszkiem, powiedziały: "fajnie ubrana, nie"? I co to ja chciałam, ten, no... że fajnie czasami czytać kogoś z wrażeniem, że miewa się bliźniaczkę ;)

report

issa
30 june 2014 at 17:53

P.s. "kapryśne prefiksy" i Matka Przyimkowa, patronka literówek - toż subiektywny dobiór cudny może być ;d P.p.s. Ładny ten Twój minitraktat; żarzy się, żarzy się. żarzy

report

Aśćka
30 june 2014 at 23:10

hm, podwójne życie powiadasz, no ale, żeś Biała Gołębica... ja dziś na Wyspianskiego w brązach z jakimś nędznym kwieciem, hm, o reakcji płci brzydkiej - wdepnęłam w jakis wernisaż - wspominać nie będę, z prostej tej przyczyny, że grafiki były ciekawsze niż obserwacja synów Adama (względnie to co piąta woda po kisielu z jego/ich męskości w dzisiejszej dobie estrogenizacji wskutek użycia plastiku zostało się - t-ek GRAFIKI były ZAJMUJĄCE, fruwające baloniaste serca w kosmosie ) pozdrawiam ezolłejs, takie bliźniacze, się żarzą /w zderzeniach losów poza wymiarem/ to wyczuwacze sensów i zdarzeń, czy już mówiłam, poza wymiarem:)

report

issa
30 june 2014 at 23:49

:) http://www.youtube.com/watch?v=cprjB3_uyxU

report

mua
30 june 2014 at 15:56

ta ... ci co tracą ducha bywają starcami, acz niekoniecznie ;)

report

issa
30 june 2014 at 17:42

:) acz niekoniecznie ;)

report

Laura Calvados
7 july 2014 at 16:41

niezwykły

report

issa
7 july 2014 at 16:50

teraźniejszy

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 september 2014 at 23:40

i dopiero teraz taka perelke znalazlem? oj...

report

issa
13 september 2014 at 02:18

cieszę się za każdym razem równie mocno, kiedy widzę, że ten wiersz znowu może do kogoś mówić z życiem; jest wśród tych, które napisałam, jednym z mi najbliższych. zatem, perełka za radość. pozdrawiam

report

agnieszka_n
1 october 2014 at 11:23

teraz czas na ziemniaki w popiele. działający. :) pozdrowienia :)

report

issa
1 october 2014 at 11:31

pozdrowienie i dla Ciebie, imienniczko :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register